Dziennik Gazeta Prawana logo

Ireneusz Mamrot: Boruc? Dobry strzał każdemu bramkarzowi jest ciężko obronić

25 listopada 2021, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ireneusz Mamrot
<p>Ireneusz Mamrot</p>/Newspix
Trener Jagiellonii Białystok Ireneusz Mamrot zwraca uwagę, że aktualny mistrz Polski Legia Warszawa - mimo nie najlepszych wyników w piłkarskiej ekstraklasie w tym sezonie - dysponuje silną kadrą i gra z nim wymagać będzie od jego drużyny dużej koncentracji.

- mówił szkoleniowiec.

Pytany o mecze z Legią Jagiellonii w okresie, gdy był szkoleniowcem białostoczan po raz pierwszy, Mamrot ocenił, że nie było wówczas słabego spotkania w wykonaniu jego zespołu, choć nie zawsze podobały się one kibicom. - mówił o najbliższym przeciwniku.

Białostoczanie jadą do Warszawy po zwycięstwie u siebie nad Wisłą Kraków 3:1; Legia przegrała w Zabrzu z Górnikiem i jest w strefie spadkowej, choć ma jeszcze dwa zaległe spotkania.

Do końca nie wiadomo, jaką kadrą na niedzielny mecz będzie dysponował sztab szkoleniowy Jagiellonii. Mamrot przyznał, że w środę jeden z ważnych zawodników odniósł kontuzję, nazwisko jednak nie padło. Powoli do kadry wraca boczny obrońca Paweł Olszewski, który przez wiele miesięcy leczył uraz i nie mógł wtedy trenować; w meczu z Wisłą znalazł się już na ławce rezerwowych, w minionym tygodniu zagrał całe spotkanie w drugim zespole.

Kilkanaście tygodni przerwy czeka hiszpańskiego napastnika Jesusa Imaza i to na kilka miesięcy bardzo poważne osłabienie siły ofensywnej Jagiellonii; Imaz był w tym sezonie najlepszym strzelcem zespołu. Trener Mamrot zaznaczył, że o ile brak Hiszpana udało się zniwelować w meczu z Wisłą, to jednak przeciwnik grał prawie całe spotkanie w "dziesiątkę". Ale zwrócił uwagę, że pierwszego gola w Jagiellonii zdobył wtedy Michał Żyro, który trafił do Białegostoku z Piasta Gliwice, a w przeszłości przez kilka lat grał w Legii.

- mówił szkoleniowiec.

Pytany o Artura Boruca, który w meczu z Jagiellonią ma wrócić do bramki Legii powiedział, że b. reprezentant Polski ma bardzo duży wpływ na grę defensywną aktualnego mistrza Polski. - mówił.

Początek meczu w Legii z Jagiellonią w Warszawie - w niedzielę o godz.17.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj