Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitalny gol Rasaka. Twierdza Płock nadal nie zdobyta [WIDEO]

17 grudnia 2021, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Damian Rasak
<p>Damian Rasak</p>/PAP
Od powrotu do ekstraklasy, czyli od sezonu 2016/17, Wisła nie przegrała ani jednego ostatniego meczu roku. Cztery razy płoccy piłkarze schodzili po wygranym pojedynku, strzelając łącznie 14 bramek. Dodatkowo w tym sezonie, na dziewięć rozegranych spotkań, siedem wygrała, dwa zremisowała. Od początku sezonu 2021/22, twierdzy Płock nie zdobyła żadna drużyna.

Spotkanie od ataków rozpoczęła Wisła. Starania gospodarzy zostały nagrodzone w 4. min rzutem wolnym. Piłka lecąca w poprzek boiska trafiła do Damiana Rasaka, który się przyłożył i strzelił potężnie tuż pod poprzeczkę.

Lechia rzuciła się do odrabiania strat, ale niewiele mogła zrobić z dobrze funkcjonującą obroną Wisły. Najgroźniejszy strzał oddał Flavio Paixao w 14. min, ale piłkę zablokował Mateusz Szwoch. W odpowiedzi, w 18. min, lewą stroną zainicjował akcję Piotr Tomasik, wrzucił wprost na głowę, stojącego na 6. metrze Łukasza Sekulskiego, który spudłował.

Mecz toczył się w szybkim tempie, akcje przenosiły się z jednej strony na drugą, ale strzałów na bramkę nie było zbyt wiele, w 31. min po rzucie z autu Lechii, akcję miał wykończyć Paixao, ale trafił w słupek. Kolejną groźną sytuację stworzył napastnik Lechii w 34. min. Tym razem strzał obronił Krzysztof Kamiński.

W 44. min Wisła przeprowadziła kontrę zakończoną niesamowitym strzałem Sekulskiego, który obronił Dusan Kuciak.

Po przerwie pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 50. min piłkę z głębi pola dostał Jorginho, ale w sytuacji sam na sam z Kuciakiem, zwycięsko wyszedł bramkarz Lechii. W 54. min świetnie wykonali rzut wolny goście, piłka wpadła do siatki, ale została zdobyta ze spalonego.

Z minuty na minutę mecz robił się coraz mniej ciekawy, zawodnicy się faulowali, a sędzia przerywał grę, także pokazywał kartki. Było coraz więcej niecelnych podań, brzydkich zagrań, nieczystej walki o piłkę.

W 80. min wyjątkowo nieprzyjemnym strzałem popisał się Joseph Ceesay, piłka poleciała do góry, a potem spadła za bramką. Kilka minut później po dograniu Rafała Pietrzaka, główką, również nad bramką strzelał Bassekou Diabate.

W 88. min piłkę rywalom zabrał Patryk Tuszyński, podał do wybiegającego Filipa Lesniaka, ale ten zmarnował dobrą sytuację. Minutę później, po rzucie rożnym zderzyli się w górze Damian Michalski z bramkarzem Kuciakiem. W 90. min przed jedną z ostatnich szans stanął Paixao, strzelił mocno, ale piłkę złapał Kamiński.

Twierdza Płock nadal nie została zdobyta, Wisła zaliczyła dziesiąty mecz bez porażki na swoim stadionie i zakończyła rok ze zwycięstwem na koncie.

Wisła Płock - Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Damian Rasak (4)
Żółta kartka - Wisła Płock: Damian Michalski, Anton Krywociuk, Piotr Tomasik, Krzysztof Kamiński. Lechia Gdańsk: Łukasz Zwoliński, Bassekou Diabate, Mario Maloca
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 3 000
Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Jakub Rzeźniczak (46. Anton Krywociuk), Damian Michalski, Piotr Tomasik, Kristian Vallo - Damian Rasak, Mateusz Szwoch, Rafał Wolski (77. Patryk Tuszyński), Fryderyk Gerbowski - Jorginho (84. Filip Lesniak), Łukasz Sekulski (77. Marko Kolar)
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Conrado (64. Rafał Pietrzak), Mario Maloca, Michał Nalepa, Bartosz Kopacz (46. Mateusz Żukowski) - Jarosław Kubicki, Maciej Gajos (76. Jakub Kałuziński), Kacper Sezonienko (46. Joseph Ceesay), Flavio Paixao, Ilkay Durmus - Łukasz Zwoliński (46. Bassekou Diabate)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj