Dziennik Gazeta Prawana logo

W meczu na dnie tabeli dwóch rannych. Bruk-Bet i Legia dopisują po punkcie

19 lutego 2022, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Piłkarz Bruk-Bet Termaliki Nieciecza Piotr Wlazło (C-L) i Bartosz Slisz (C-P) z Legii Warszawa podczas meczu Ekstraklasy
<p>Piłkarz Bruk-Bet Termaliki Nieciecza Piotr Wlazło (C-L) i Bartosz Slisz (C-P) z Legii Warszawa podczas meczu Ekstraklasy</p>/PAP
W ostatnim sobotnim meczu 22. kolejki ekstraklasy Bruk-Bet Termalica bezbramkowo zremisował z Legią. Dla mistrzów Polski był to pierwszym remis w tym sezonie. Warszawianie po raz pierwszy nie ponieśli w Niecieczy porażki, gdyż we wcześniejszych trzech spotkaniach na tym stadionie przegrywali.

Obydwa zespoły zaczęły ostrożnie i skupiały się przede wszystkim na tym, aby nie popełnić błędu w obronie. Pierwsza groźniejsza akcja miała miejsce w 17. minucie. Muris Mesanovic dopadł do dalekiego podania w polu karnym, lecz zamiast strzelać z pierwszej piłki przyjął ją i został zablokowany przez wracającego Lindsay’a Rose’a.

Potem lekką przewagę uzyskała Legia, ale dobrą okazję stworzyła dopiero w 27. minucie. Najpierw Kacper Skibicki oddał groźny, lecz zablokowany strzał, po którym piłka opuściła boisko. Za moment po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z bliska strzelał Mattias Johansson, a debiutujący w bramce Bruk-Betu Pawieł Pawluczeno zatrzymał piłkę nogami. Dziesięć minut później w dobrej sytuacji główkował Tomas Pekhart, lecz nie trafił w bramkę.

Po przerwie goście wciąż posiadali lekką przewagę, ale nie potrafili wypracować sobie dobrej okazji. Za to w 59. minucie bliscy powodzenia byli gospodarze. Mesanovic oddał strzał z pola karnego, a Cezary Miszta popisał się efektowną paradą.

W 73. minucie Rafael Lopes, który chwilę wcześniej wszedł na boisko, otrzymał drugą żółtą kartkę i Legia kończyła mecz w dziesięciu.

Goście już do końca meczu ofiarnie bronili remisu. Gospodarze natomiast, poza wrzutkami w pole karne, nie mieli pomysłu na rozmontowanie defensywy Legii.

Najbliżej powodzenia był w 88. minucie Piotr Wlazło. Jego strzał z rzutu wolnego obronił Miszta.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Legia Warszawa 0:0
Żółta kartka - Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Artem Putiwcew, Mateusz Grzybek. Legia Warszawa: Mateusz Wieteska, Mattias Johansson, Kacper Skibicki, Rafael Lopes, Lindsay Rose. Czerwona kartka za drugą żółtą - Legia Warszawa: Rafael Lopes (73)
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 4 562
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Pawieł Pawluczenko - Mateusz Grzybek, Wiktor Biedrzycki, Artem Putiwcew, Matej Hybs - Samuel Stefanik (81. Veton Tusha), Piotr Wlazło, Adam Radwański (60. Dawid Kocyła), Michal Hubinek, Marcin Grabowski (82. Bartłomiej Kukułowicz) - Muris Mesanovic
Legia Warszawa: Cezary Miszta - Lindsay Rose, Mateusz Wieteska, Maik Nawrocki - Mattias Johansson (63. Paweł Wszołek), Bartosz Slisz (72. Jurgen Celhaka), Patryk Sokołowski Filip Mladenovic – Josue, Kacper Skibicki (63. Bartłomiej Ciepiela, 83. Lirim Kastrati) - Tomas Pekhart (63. Rafael Lopes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj