Dziennik Gazeta Prawana logo

Pewna wygrana Wisły Płock. Cudowna akcja Wolskiego [WIDEO]

6 marca 2022, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość piłkarzy Wisły Płock podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Górnikiem Łęczna
<p>Radość piłkarzy Wisły Płock podczas meczu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Górnikiem Łęczna</p>/PAP
Po burzliwym tygodniu, który po porażce Wisły 0:2 z Rakowem Częstochowa rozpoczął się odsunięciem od pierwszego zespołu trenera Macieja Bartoszka, przyszedł czas na pojedynek z Górnikiem Łęczna.

W pierwszym meczu sezonu, na wyjeździe, w 7. kolejce Wisła prowadziła już 2:0 po bramkach Damiana Rasaka i Mateusza Szwocha, ale ostatecznie gospodarze doprowadzili do remisu po dwóch bramkach Bartosza Śpiączki, a wynik ustalił w 90. min Marcel Wędrychowski.

Goście nie przegrali w tym roku żadnego spotkania, Wisła ani razu nie wygrała.

Obie drużyny zaczęły od ofensywnej gry. W 1. min wypracowali sobie dogodną sytuacje goście, a w 5. min odpowiedzieli gospodarze. Silny strzał Kristiana Vallo wybił za boisko Maciej Gostomski. To była zapowiedź tego, co wydarzyło się w 10. min. Mateusz Szwoch dostał podanie w okolicach środka pola, sam pobiegł w kierunku bramki, podprowadził piłkę na czystą pozycję, a potem strzelił w długi róg, otwierając wynik spotkania.

Goście mieli szansę na wyrównanie w 16. min. Po błędzie Damiana Rasaka piłka znalazła się na nodze Janusza Gola, ale po strzale poszybowała nad poprzeczką. Po bramce płocczanie panowali na murawie, ale goście zapędzali się coraz bliżej pola karnego Wisły. W 22. min Janusz Gol odebrał piłkę obrońcy „nafciarzy”, dograł do wybiegającego Damiana Gąski, a ten wpakował futbolówkę do siatki. Krzysztof Kamiński tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

W 27. min Wisła wykonywała rzut wolny, Szwoch wybrał ciekawy wariant rozegrania piłki, posłał ja do Rafała Wolskiego, a ten znakomicie dośrodkował do Łukasz Sekulskiego, który już chyba widział futbolówkę w siatce. Jednak szybszy był Gostomski. To co nie udało się wtedy, powiodło się w 30. min. Płocczanie zabrali piłkę rywalom, Jakub Rzeźniczak podał do Rafała Wolskiego, a ten z dystansu wpakował piłkę do siatki.

Ale to nie koniec. W 41. min swój rajd w kierunku bramki rozpoczął Wolski, mijał kolejnych obrońców Górnika, w ostatniej chwili zobaczył czekającego na piłkę Sekulskiego, podał na piąty metr, a napastnik Wisły wykorzystał sytuację podwyższając w 42. min prowadzenie „nafciarzy”.

Po przerwie trener Kamil Kiereś dokonał dwóch zmian w składzie swojej drużyny, ale niewiele zmieniło się w jej grze. Za to Wisła mocno się starała, by podwyższyć wynik. W 58. min po błędzie Bartosza Rymaniaka, po którym piłka należała do Wolskiego, zawodnik Wisły ruszył w kierunku bramki gości, a potem strzelił tak mocno, że na wyżyny swoich umiejętności musiał wznieść się Gostomski. Po rzucie rożnym w idealnej sytuacji był Rzeźniczak, ale jego strzał znowu bronił bramkarz Górnika.

Wyraźnie lepiej czuli się murawie piłkarze Wisły, którzy pilnowali, by goście nie stworzyli groźnej sytuacji. W 64. min Sekulski z impetem wpadł na Jasona Lokilo, a po sprawdzeniu przebiegu akcji na monitorze czerwoną kartkę otrzymał płocki zawodnik, który zszedł z boiska w 68. min.

Braku jednego zawodnika Wisły nie było widać, gospodarze mądrze się bronili, a kiedy się udawało, atakowali na połowie Górnika. W końcówce regulaminowego czasu nawet mocniej przycisnęli Wisłę, ale jedynie strzał Serhii Krykuna mógł zaskoczyć Kamińskiego. Płocki bramkarz pewnie złapał piłkę. Tak samo jak przed końcowym gwizdkiem, gdy próbował go pokonać Śpiączka.

Wisła Płock - Górnik Łęczna 3:1 (3:1).
Bramki: 1:0 Mateusz Szwoch (10.), 1:1 Damian Gąska (22.), 2:1 Rafał Wolski (30.), 3:1 Łukasz Sekulski (42.).
Żółte kartki: Wisła Płock - Jakub Rzeźniczak, Damian Zbozień; Górnik Łęczna - Janusz Gol. Czerwona kartka - Wisła Płock: Łukasz Sekulski (68-faul).
Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec).
Widzów: 2139.
Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Kristian Vallo (81. Damian Zbozień), Jakub Rzeźniczak, Damian Michalski, Piotr Tomasik - Damian Rasak, Mateusz Szwoch (90+2. Tomasz Walczak), Radosław Cielemęcki (73. Fryderyk Gerbowski), Dominik Furman (81. Patryk Tuszyński), Rafał Wolski (73. Filip Lesniak) - Łukasz Sekulski.
Górnik Łęczna: Maciej Gostomski - Gerson Guimaraes, Bartosz Rymaniak, Leandro - Szymon Drewniak (46. Alex Serrano), Janusz Gol (76. Michał Mak), Jason Lokilo, Daniel Dziwniel (65. Serhij Krykun) - Marcel Wędrychowski (46. Michał Goliński), Bartosz Śpiączka, Damian Gąska (85. Bartłomiej Kalinkowski).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj