Kibice Legii Warszawa i Lecha Poznań delikatnie mówiąc nie pałają do siebie miłością. W trakcie sobotniego meczu doszło do niecodziennej sytuacji. Fani gospodarzy bili brawo przybyszom ze stolicy.
Brawa w sektorach kibiców "Kolejorza" skierowane pod adresem sympatyków "wojskowych" rozległy się, gdy przyjezdni zaprezentowali flagę z podobizną Władimira Putina w koszulce Spartaka Moskwa wiszącego na stryczku.
W hicie Ekstraklasy padł remis. Gola dla Lecha strzelił Lubomir Satka, a do remisu doprowadził Rafael Lopes.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|