W pierwszej połowie "Pasy" miały cztery bardzo dogodne sytuacje, ale żadnej z nich nie wykorzystały. Najgroźniejsza była ta z 6. minuty. Wówczas w sytuacji sam na sam z golkiperem znalazł się Jewhen Konoplianka. Dobrze jednak interweniował Paweł Kieszek.
Wisła co prawda nie była stroną dominującą w pierwszych 45 minutach, ale też miała dwie okazje, aby objąć prowadzenie. W 31. min Elvis Manu świetnie podał prostopadle do Zdenka Ondraska. Jednak jego strzał odbił nogą Lukas Hrosso. Także Ondrasek groźnie główkował (tuż przed przerwą), ale na posterunku był bramkarz „Pasów”.
Po przerwie długo kibice oglądali wyrównane spotkanie. W 57. min ponownie Ondrasek stanął przed szansą do zdobycia gola głową, ale i tym razem nie udało mu się.
Pod koniec spotkania znowu inicjatywę przejęła Cracovia, ale to "Biała Gwiazda" była bliższa zdobycia bramki na wagę trzech punktów. W ostatniej akcji meczu groźnie strzelił Enis Fazlagic, ale także bez efektu.
Cracovia Kraków - Wisła Kraków 0:0
Żółta kartka - Cracovia Kraków: Virgil Ghita, Kamil Pestka. Wisła Kraków: Heorhij Citaiszwili
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14 191
Cracovia Kraków: Lukas Hrosso - David Jablonsky, Matej Rodin, Virgil Ghita (84. Michal Siplak) - Cornel Rapa, Jewhen Konoplianka, Mathias Hebo Rasmussen, Kamil Pestka - Sergiu Hanca (59. Karol Knap), Jakub Myszor (84. Michał Rakoczy), Pelle van Amersfoort (69. Rivaldinho)
Wisła Kraków: Paweł Kieszek - Dawid Szot, Joseph Colley, Michal Frydrych, Matej Hanousek - Heorhij Citaiszwili, Elvis Manu (78. Michal Skvarka), Marko Poletanovic, Stefan Savic (69. Momo Cisse) - Enis Fazlagic, Zdenek Ondrasek
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.