Dziennik Gazeta Prawana logo

Osłabiony Widzew nie miał problemów z pokonaniem Cracovii [WIDEO]

9 września 2022, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zawodnik Widzewa Łódź Dominik Kun (P) i Takuta Oshima (L) z Cracovii podczas meczu 9. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Widzewa Łódź Dominik Kun (P) i Takuta Oshima (L) z Cracovii podczas meczu 9. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Widzew większe problemy niż ze zdobyciem kolejnych trzech punktów przed własną, ponad 17-tysięczną publicznością miał przed meczem. Z powodu urazów przeciwko Cracovii nie mogli bowiem zagrać trzej podstawowi piłkarze beniaminka – Bartłomiej Pawłowski, Mateusz Żyro i Ernest Terpiłowski. Drużyna gości zaczęła za to w tym samym zestawieniu, w którym w ostatnim spotkaniu pokonała Raków Częstochowa 3:0.

Mimo to, dużo lepiej zaczęli łodzianie, którzy już w 4. minucie objęli prowadzenie. Po kombinacyjnej akcji w dobrej sytuacji znalazł się Hiszpan Jordi Sanchez, którego płaski strzał odbił Karol Niemczycki, ale bramkarz Cracovii nie miał już szans przy dobitce Dominika Kuna.

Także kolejne minuty w pierwszej połowie należały do Widzewa, który grał szybko i odważnie. Stwarzał też groźniejsze okazje, których nie wykorzystali jednak Łukasz Zjawiński i Kun. Znacznie słabiej prezentowali się piłkarze Cracovii, którzy grali wolno i przewidywanie. Przed przerwą goście nie stworzyli żadnej bramkowej okazji, za to w doliczonym czasie gry mogli stracić kolejnego gola.

W dobrych sytuacjach znajdował się Sanchez, ale pierwsze uderzenie hiszpańskiego napastnika Widzewa zatrzymało się na poprzeczce, drugie przeleciało obok słupka, a trzecie i czwarte obronił Niemczycki.

Również od szansy Sancheza zaczęła się druga część meczu. Tym razem Hiszpan strzelał z ostrego kąta i znów górą był bramkarz Cracovii. W końcu gospodarze doczekali się drugiej bramki. W 53. minucie prowadzenie Widzewa podwyższył Czech Marek Hanousek, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką w polu karnym przez Michała Siplaka.

Dopiero po stracie drugiego gola zespół Jacka Zielińskiego częściej gościł pod polem karnym Widzewa. Trudno im jednak było sforsować obronę dobrze broniącego się Widzewa. W zasadzie bramce Henricha Ravasa zagrozili tylko dwukrotnie po strzałach Jakuba Myszora i Patryka Makucha. W obu górą był słowacki bramkarz drużyny z Łodzi.

Widzew Łódź - Cracovia Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Dominik Kun (4), 2:0 Marek Hanousek (53-karny)
Żółta kartka - Widzew Łódź: Serafin Szota. Cracovia Kraków: Michał Rakoczy, Paweł Jaroszyński
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 17 031
Widzew Łódź: Henrich Ravas - Patryk Stępiński, Serafin Szota, Martin Kreuzriegler - Karol Danielak (71. Paweł Zieliński), Dominik Kun (85. Kristoffer Hansen), Marek Hanousek, Fabio Nunes (22. Mato Milos) - Łukasz Zjawiński (71. Jakub Sypek), Jordi Sanchez, Juliusz Letniowski (85. Patryk Lipski)
Cracovia Kraków: Karol Niemczycki - David Jablonsky, Matej Rodin, Virgil Ghita - Cornel Rapa (56. Paweł Jaroszyński), Takuto Oshima, Mathias Hebo Rasmussen (84. Karol Knap), Michal Siplak (56. Otar Kakabadze) - Michał Rakoczy (56. Benjamin Kallman), Patryk Makuch, Jewhen Konoplanka (68. Jakub Myszor)

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj