Okazję do świetnego dla gospodarzy otwarcia spotkania miał już 5. minucie Tomasz Mokwa, tyle że nie zdołał pokonać z bliska wrocławskiego bramkarza. Przyjezdni odpowiedzieli celnymi i obronionymi przez Frantiska Placha uderzeniami z dystansu Johna Yeboaha i Victora Garcii.
Śląsk objął prowadzenie po rzucie karnym wykonanym przez Patricka Olsena. Chwilę wcześniej przed własną bramką ręką zagrał kapitan Piasta Jakub Czerwiński, co spowodowało podyktowanie ”jedenastki”. Drużyna trenera Waldemara Fornalika odpowiedziała na to przed przerwą. Dośrodkowanie niezawodnego w takich sytuacjach Damiana Kądziora z rzutu wolnego wykończył z bliska Constantin Reiner.
Na początku drugiej połowy kibice obu zespołów głośno dali wyraz przekonaniu o wygranej swoich ulubieńców. Aktywniejsi w ofensywie na boisku byli goście.
Po kwadransie w bardzo dobrej sytuacji znalazł się napastnik Śląska Erik Exposito, jego strzał głową był jednak zbyt lekki by sprawić kłopot Plachowi. Potem płaskim uderzeniem z linii pola karnego starał się zaskoczyć bramkarza gospodarzy Olsen. Radość sympatyków Piasta po trafieniu Alberto Torila w 72. minucie była przedwczesna, bowiem sędzia gola nie uznał, z racji spalonego.
Końcówka przyniosła nerwową, niedokładną grę obu zespołów, które musiały się zadowolić podziałem punktów.
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Patrick Olsen (30-karny), 1:1 Constantin Reiner (36)
Żółta kartka - Piast Gliwice: Jakub Czerwiński, Tom Hateley
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)
Widzów: 3 253
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Tomasz Mokwa, Constantin Reiner, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Arkadiusz Pyrka (60. Michał Chrapek), Tom Hateley (46. Patryk Dziczek), Jorge Felix, Grzegorz Tomasiewicz (85. Michał Kaput), Damian Kądzior - Kamil Wilczek (71. Alberto Toril)
Śląsk Wrocław: Michał Szromnik - Martin Konczkowski, Diogo Verdasca, Daniel Leo Gretarsson, Patryk Janasik - John Yeboah, Patrick Olsen, Matias Nahuel Leiva (84. Adrian Łyszczarz), Karol Borys (77. Javier Hyjek), Victor Garcia (68. Dennis Jastrzembski) - Erik Exposito
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.