Czarę goryczy przelała poniedziałkowa porażka beniaminka w Częstochowie z Rakowem (0:1). Drużyna trenera Łobodzińskiego nie tylko przegrała, ale zaprezentowała się kolejny raz bardzo słabo.
– wyjaśnił w komunikacie właściciel Miedzi Andrzej Dadełło.
Łobodziński był związany z Miedzią przez ponad 10 lat. Najpierw bronił barw legnickiego zespołu jako zawodnik, a następnie został trenerem. W tej pierwszej roli wywalczył w 2018 roku pierwszy historyczny awans Miedzi do ekstraklasy, a w poprzednim sezonie już jako szkoleniowiec powtórzył ten wynik.
W najbliższym meczu z Cracovią Kraków ekipę z Legnicy poprowadzi dotychczasowy asystent Radosław Bella. Klub z Dolnego Śląska zaznaczył, że o kolejnych zmianach w sztabie będzie informował, a więc można się spodziewać, że docelowo pierwszym trenerem będzie jednak ktoś inny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.