Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Cracovii: Nasza sytuacja skomplikowała się

5 kwietnia 2023, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Zieliński
Jacek Zieliński/Newspix
"Nasza sytuacja skomplikowała się po remisie z Widzewem, ale może się odwrócić jeśli wygramy w Szczecinie” – powiedział Jacek Zieliński, trener piłkarzy Cracovii przed sobotnim meczem 27. kolejki ekstraklasy z Pogonią.

W niedzielę "Pasy" pechowo zremisowały z Widzewem Łódź 1:1, tracąc gola w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. Ten fakt wywołał w klubie sporą frustrację, którą dodatkowo pognębiła poważna kontuzja środkowego obrońcy - Davida Jablonsky’ego.

Niestety sprawdził się czarny scenariusz. David zerwał więzadła w kolanie, dodatkowo uszkodził łąkotkę. Czeka go zabieg, ale zostanie przeprowadzony po świętach – poinformował Zieliński, który musi teraz znaleźć nowego lidera formacji defensywnej.

Mamy plan, kto zastąpi Jablonsky’ego, ale dzisiaj nie będę zdradzał składu. Nie ma co ukrywać, że ta kontuzja mocno komplikuje nam sytuację, bo był zastępcą Mateja Rodina, który odszedł od nas w styczniu. Strata takich dwóch zawodników jest trudna do wypełnienia – nie miał wątpliwości Zieliński.

Pole manewru w zestawieniu defensywy

Mimo wszystko trener "Pasów" będzie miał jakieś pole manewru przy zestawianiu defensywy, gdyż po pauzie za kartki wraca Jakub Jugas, a po wyleczeniu urazu Arttu Hoskonen.

Ponadto – również po przerwie spowodowanej kartkami – gotowi do gry będą pomocnik Jani Atanasov i napastnik Patryk Makuch. Z kolei, po czwartej żółtej kartce, spotkanie w Szczecinie musi opuścić Michał Rakoczy.

Trenera Cracovii martwi także sytuacja z Jakubem Myszorem, który był czołową postacią zespołu w poprzedniej rundzie, a w obecnej nie może wrócić do zdrowia.

Wykonany rezonans pokazuje, że ma naciągnięte jedno z więzadeł w stopie. Wcześniej miał pękniętą kostkę i tam jest już niby wszystko zalane, ale gdy wchodzi w mocniejszy trening odczuwa ból. On bardzo chce wrócić, ja też jestem wkurzony bo nie mogę korzystać z czołowego zawodnika. Nie chcemy jednak działać pochopnie, choć sytuacja zrobiła się patowa – wyjaśnił.

Walka o udział w Pucharze Konferencji

Cracovia zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli i do czwartej Pogoni traci sześć punktów. Ewentualne zwycięstwo przedłużyłoby nadzieje "Pasów" na włączenie się do walki o czwartą lokatę, która może zagwarantować udział w Pucharze Konferencji.

Nasza sytuacja skomplikowała się po remisie z Widzewem, ale może się odwrócić jeśli wygramy w Szczecinie. Bezpośredni rywale też nie uciekli nam, po ostatniej kolejce został zachowany status quo w tabeli. Chcemy z Pogonią zagrać, jak z Widzewem, choć wiem, że mierzymy się z zespołem, który zwłaszcza u siebie gra bardzo ofensywie – zapowiedział Zieliński.

Krakowski szkoleniowiec odniósł się jeszcze do sytuacji bramkarza Karola Niemczyckiego, któremu w czerwcu kończy się kontrakt.

Prowadzimy z nim negocjacje, wierzę że zakończą się pomyślnie i Karol zostanie w Cracovii – stwierdził.

Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 17.30. Piłkarze Cracovii w podróż wyruszą już w czwartek rano. Najpierw zatrzymają się w Opalenicy, gdzie przeprowadzą dwa treningi, a do Szczecina dotrą dopiero w piątek wieczorem.

Grzegorz Wojtowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj