Lokalizacja jest fajna, między blokami, rodzice nie muszą się martwić, gdzie dzieci zagrają. Ja na takich boiskach grałem. Miałem oczywiście wpływ na lokalizację. Jestem ambasadorem Bundesligi. Usiedliśmy, pogadaliśmy. Powiedziałem, że jeśli mają wybudować boisko, to trzeba to zrobić w Zabrzu i dziś je otwieramy – dodał mistrz świata z 2014 roku.
37-letni napastnik kilka dni wcześniej przedłużył o dwa lata umowę z Górnikiem. Strzelec 49 goli dla reprezentacji Niemiec przyszedł do zabrzańskiego zespołu latem 2021.
Fajnie, że się udało. To dla mnie ważne. Widać, że ludzie się cieszą. To tu zaczyna się piłka nożna. Nie w klubach czy akademiach, tylko na ulicach. Oby więcej było takich projektów. Wiele razy wracałem do domu ze zdartymi kolanami i do dziś tak jest. Od pomysłu do otwarcia minęło prawie dwa lata – stwierdził 130-krotny reprezentant Niemiec.
Były gracz Bayernu Monachium i Arsenalu Londyn był największym VIP-em środowej uroczystości. Jako pierwsze na betonowym, otoczonym wysoką siatką boisku, zagrały dzieci.
Inicjatywa wybudowania boiska wyszła od Bundesligi i Fundacji Górnika Zabrze. Te organizacje zwróciły się do nas o udostępnienie terenu. Bardzo się nam spodobał ten pomysł. Naszą rolą było nadzorowanie budowy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że wybrano nasze osiedle. Boisko będzie ogólnodostępne i monitorowane – wyjaśniła prezes Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Teresa Krzysztof-Rybicka.
Spółdzielnia będzie administrowała obiektem i dbałą o jego stan techniczny.
Boisko powstało w ramach programu Bundesliga Common Ground, wspierającego rozwój infrastruktury piłkarskiej. Wcześniej takie obiekty powstały w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Argentynie, Meksyku, Nigerii i Niemczech. Boisko w Zabrzu jest pierwsze w Polsce.
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.