Kiedy czujesz, że jesteś w domu, nie chcesz wyjeżdżać. Warszawa i Legia stały się moim domem. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że kolejny sezon spędzę przy Łazienkowskiej i będę tutaj kontynuował swoją karierę. To wielki honor być kapitanem, ten fakt wiele dla mnie znaczy, ponieważ Legia jest największym klubem w Polsce - oznajmił pomocnik.
O przedłużeniu umowy przez Josue poinformowano w sobotę po wygranym przez Legię 3:1 meczu ze Śląskiem Wrocław. "Legioniści" w tym sezonie zostali wicemistrzami Polski. Piłkarz przed dekoracją medalową wziął do ręki mikrofon i zwrócił się do kibiców.
Kibice doceniają mnie, wiele razy czułem z ich strony wyrazy sympatii. Teraz, kiedy zakończyliśmy rozmowy kontraktowe, mogę w pełni im podziękować za wielkie wsparcie, jakie nam okazali. W nowym sezonie będzie nam ono jeszcze bardziej potrzebne. Chciałbym zostać z Legią mistrzem Polski - zadeklarował.
W tym sezonie Legia nie grała w europejskich pucharach. Natomiast w przyszłym jako wicemistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski wystąpi w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. Rozpocznie rywalizację od drugiej rundy.
Josue to jeden z liderów zespołu, który bierze na siebie ciężar gry i odpowiedzialność za wynik. Trener Kosta Runjaic przypisał mu odpowiednią rolę na boisku i w szatni, a on odwdzięczył się nie tylko dobrą grą, ale też liczbami. Przed nami bardzo intensywny okres, w którym będziemy potrzebować jego doświadczenia i umiejętności - stwierdził dyrektor sportowy Legii Warszawa Jacek Zieliński.
Dużą wartością jest dla na nas również stabilizacja kadry, automatyzmy i wzajemne zrozumienie zawodników - dodał.
Josue jest wychowankiem FC Porto. Występował również m.in. w Galatasaray Stambuł, SC Braga i Hapoelu Beer Sheva. Pomocnik czterokrotnie wystąpił w reprezentacji Portugalii, a wcześniej 26 razy zagrał w kadrach młodzieżowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
