Kubicki jest wychowankiem Zagłębia Lubin, w którego barwach zadebiutował w polskiej ekstraklasie w sezonie 2013-2014 i przez kilka lat rozegrał ponad 120 spotkań, zdobywając siedem bramek. W 2018 roku trafił do Lechii Gdańsk, w której barwach m.in. zdobył Puchar Polski. Grał też w europejskich pucharach. W sumie w Lechii wystąpił w 175 oficjalnych meczach i strzelił dziesięć goli.
Przyszedłem po to, żeby rywalizować i grać w każdym meczu. Chcę ciężko pracować na każdym treningu. Wierzę, że będę wyglądał przynajmniej tak samo dobrze, jak w poprzednich zespołach, w których grałem. Celem nadrzędnym jest jak najwyższe miejsce drużyny w tabeli - powiedział 27-letni pomocnik, który dołączył do nowego zespołu na zgrupowaniu w Kępie.
Doświadczony piłkarz wzmocni rywalizację w środkowej linii Jagiellonii, m.in. z kapitanem zespołu Tarasem Romanczukiem, Portugalczykiem Nene czy Czechem Michalem Sackiem. W związku z taką sytuacją, białostocki klub wypożyczył do pierwszoligowej Polonii Warszawa utalentowanego 18-latka Oliwiera Wojciechowskiego, który miałby duże trudności ze znalezieniem się w meczowej kadrze Jagiellonii.
Kubicki jest piątym nowym piłkarzem Jagiellonii, pozyskanym przez ten klub w letniej przerwie rozgrywek ekstraklasy. Oprócz dwóch Hiszpanów - stopera Adriana Diegueza i skrzydłowego Jose Naranjo (obaj z Ponderradiny), umowy z Jagiellonią przed nowym sezonem podpisali także angolski napastnik Amifico Pululu - wychowanek szwajcarskiego FC Basel oraz reprezentant Polski w drużynach młodzieżowych, boczny obrońca Dominik Marczuk, grający ostatnio w pierwszoligowej Stali Rzeszów.
Nowi gracze mają wzmocnić skład po odejściu m.in. króla strzelców minionego sezonu Marca Guala, dwóch stoperów Michała Pazdana i Israela Puerto czy skrzydłowego Tomasa Prikryla.
Sezon, który ruszy 21 lipca, Jagiellonia rozpocznie meczem wyjazdowym z mistrzem Polski - Rakowem Częstochowa.
autor: Robert Fiłończuk
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
