Dziennik Gazeta Prawana logo

Marciniak podyktował dwa karne. Zwycięski gol w 9. minucie doliczonego czasu gry [WIDEO]

4 sierpnia 2023, 23:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szymon Marciniak
Szymon Marciniak/PAP
Premiera piłkarzy ŁKS przed własną publicznością w ekstraklasie sezonu 2023/204 wypadła dla beniaminka pomyślnie. Łodzianie w poprzednich kolejkach zagrali mecze wyjazdowe w Warszawie z Legią i w Gliwicach z Ruchem. Miejscowy kibice liczyli nie tylko na pierwszą bramkę, ale też pierwsze punkty w bieżących rozgrywkach. Wśród nich na trybunach wyróżniał się koszykarz Marcin Gortat.

Trener gospodarzy Kazimierz Moskal zadysponował sporo zmian, w sumie pięć, w porównaniu do ostatniej kolejki.

W kwadransie otwarcia gra toczyła się przeważnie w środku boiska. Żadna z drużyn nie chciała śmielej zaatakować, bardziej licząc na błąd rywala. Obaj bramkarze w tym okresie nie mieli za dużo pracy.

Pierwsi groźniejszą sytuacji wykreowali goście. Po wrzutce z rzutu wolnego w pole karne żaden z graczy Korony nie opanował piłki. Inauguracyjną bramkę sezonu w Łodzi zdobyli gospodarze. Gola z rzutu karnego w 28 min strzelił Dani Ramirez. Chwilę wcześniej Miłosz Trojak wysoko uniesioną nogą sfaulował Macieja Śliwę.

Jeszcze przed przerwą rumuński pomocnik Ronaldo Deaconu z rzutu wolnego mógł doprowadzić do remisu, strzelając pod poprzeczkę. Bramkarz Aleksander Bobek wykazał się wielkim kunsztem, nie dając się zaskoczyć.

Zaraz po przerwie duet Deaconu - Bobek ponownie wystąpił w głównych rolach. Młody bramkarz ŁKS-u i tym razem zachował czyste konto. Korona nie rezygnowała z ataków. Bobek w 68. min po główce zmiennika Martina Remacle'a ponownie uratował zespół z dużych opresji.

Gospodarze w finałowych minutach praktycznie bronili się całym zespołem. W samej końcówce meczu sędzia Szymon Marciniak skorzystał z VAR-u. Po analizie doszukał się zagrania ręką obrońcy ŁKS-u. Jedenastkę bezbłędnie wykorzystał Adrian Dalmau. Hiszpański napastnik po raz drugi w sezonie mógł zapewnić Koronie punkt. Tak było również w przypadku meczu 1. kolejki ze Śląskiem Wrocław.

Jego dorobek zniweczył w doliczonym czasie Artemijus Tutyskinas. Litewski obrońca, po rzucie rożnym, wygrał pojedynek główkowy z Marcusem Godinho, czym uratował pierwsze w rozgrywkach zwycięstwo łodzian po trzech latach absencji poza najwyższym szczeblem rozgrywek. 

ŁKS Łódź - Korona Kielce - 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Dani Ramirez (28-karny), 1:1 Adrian Dalmau (88-karny), 2:1 Artemijus Tutyskinas (90+9)
Żółta kartka - ŁKS Łódź: Adrien Louveau, Stipe Juric. Korona Kielce: Jacek Podgórski, Ronaldo Deacanu, Nono
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 10 423
ŁKS Łódź: Aleksander Bobek - Kamil Dankowski, Adrien Louveanu, Marcin Flis, Piotr Głowacki - Mieszko Lorenc - Dani Ramirez (72. Adam Marciniak), Michał Mokrzycki, Engjell Hoti (79. Artemijus Tutyskinas), Maciej Śliwa (79. Grzegorz Glapka) - Piotr Janczukowicz (56. Stipe Juric)
Korona Kielce: Xavier Dziekoński - Jacek Podgórski, Dominick Zator, Miłosz Trojak, Marcus Godinho - Dalibor Takac - Jakub Łukowski (65. Jakub Konstantyn), Ronaldo Deacanu (65. Adrian Dalmau), Nono (74. Miłosz Strzeboński), Mateusz Czyżycki (46. Martin Remacle) - Jewgienij Szykawka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj