Dziennik Gazeta Prawana logo

Piast podzielił się punktami z Ruchem

26 sierpnia 2023, 22:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piast Gliwice - Ruch Chorzów
Piast Gliwice - Ruch Chorzów/PAP
Piast Gliwice bezbramkowo zremisował na własnym stadionie z Ruchem Chorzów w wieczornym sobotnim meczu 6. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Piast Gliwice - Ruch Chorzów 0:0.

Żółta kartka - Piast Gliwice: Michał Chrapek, Arkadiusz Pyrka, Patryk Dziczek. Ruch Chorzów: Kacper Michalski, Maciej Sadlok.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 7 138.

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Alexandros Katranis - Damian Kądzior (78. Serhij Krykun), Patryk Dziczek, Michał Chrapek (69. Gabriel Kirejczyk), Grzegorz Tomasiewicz, Michael Ameyaw - Jorge Felix (90. Marcel Bykowski).

Ruch Chorzów: Michał Buchalik - Kacper Michalski (81. Konrad Kasolik), Paweł Baranowski, Maciej Sadlok, Mateusz Bartolewski - Michał Feliks (61. Wiktor Długosz), Szymon Szymański, Tomasz Swędrowski (90+2. Przemysław Szur), Filip Starzyński (61. Patryk Sikora), Tomasz Wójtowicz (81. Kacper Skwierczyński) - Daniel Szczepan.

W tych śląskich derbach piłkarze chorzowskiego beniaminka mogli się czuć trochę jak u siebie, bowiem od początku rundy wiosennej poprzedniego sezonu podejmują rywali właśnie na gliwickim stadionie. Dodatkowo w sobotę dopingowała ich niemal dwutysięczna grupa przyjezdnych kibiców.

Gospodarze w pierwszej części spotkania mieli więcej okazji do zdobycia gola. Arkadiusz Pyrka, centrując w pole karne, trafił w słupek, a dwa mocne strzały Grzegorza Tomasiewicza obronił Michał Buchalik. Chorzowianie odpowiedzieli trafieniem Filipa Starzyńskiego z rzutu wolnego w boczną siatkę bramki Piasta.

Drugą połowę gliwiczanie zaczęli od niecelnego uderzenia Michaela Ameyawa. Z dużo lepszej pozycji spudłował po drugiej stronie boiska Daniel Szczepan, kończąc z czterech metrów kontrę chorzowian. Kibice nie mogli narzekać na nudę, bowiem zaraz potem Tomasiewicz obił słupek bramki gości.

Na boisku wiele się działo, oba zespoły walczyły o komplet punktów, choć w różny sposób. Piast częściej prowadził atak pozycyjny, rywale raczej czekali na szansę szybkiego wypadu.

Bohaterem doliczonego czasu spotkania został bramkarz Ruchu Buchalik, który uratował swojej drużynie punkt, broniąc groźne strzały Patryka Dziczka i Marcela Bykowskiego.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj