Oglądam mecze polskiej reprezentacji, siłą rzeczy jestem na bieżąco z tym, co się wokół niej dzieje. Nie jest łatwo poradzić sobie w roli selekcjonera. Przykład znakomitego trenera z fantastycznym dorobkiem zawodowym, sposób w jaki jest żegnany i postrzegany, świadczy o tym, czego miałby się spodziewać zwykły Vukovic – odpowiedział mający polski paszport serbski szkoleniowiec pytany przez PAP, czy chciałby zastąpić Portugalczyka.
Jego zdaniem sposób, w jaki „mielony” jest selekcjoner po kilku miesiącach pracy z kadrą powinien dać do myślenia. Santos prowadził kadrę od stycznia 2023.
Życzę dobrego wyboru. Spodziewam się, jak chyba większość, że szansę dostanie Marek Papszun. Wtedy będzie mniej prawdopodobne, żeby kolejny trener został potraktowany jak idiota. Teraz będzie polski szkoleniowiec, zaraz będzie potrzebny zagraniczny i tak naprawdę chyba tylko David Copperfield dałby radę – podsumował Vukovic, mieszkający w Polsce od ponad 20 lat.
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.