Dziennik Gazeta Prawana logo

"Portowcy" na fali. Kapitalny mecz Grosickiego, samobój Sadloka [WIDEO]

8 października 2023, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Pogoni Szczecin cieszą się z gola Fredrika Ulvestada (2L) podczas meczu Ekstraklasy z Ruchem Chorzów
Piłkarze Pogoni Szczecin cieszą się z gola Fredrika Ulvestada (2L) podczas meczu Ekstraklasy z Ruchem Chorzów/PAP
W sobotnim spotkaniu piłkarskiej ekstraklasy Ruch Chorzów przegrał z Pogonią Szczecin 0:3. Mecz rozegrano w Gliwicach.

W 23. minucie Pogoń była bliska objęcia prowadzenia, ale po uderzeniu z dystansu Wahana Biczachczjana piłka odbiła się od słupka. Dobijać jego strzał próbował jeszcze Efthymis Koulouris, ale bez efektu.

Sześć minut później zespół z północy Polski zdobył gola. Ruch źle rozpoczął akcję z własnej połowy. Kamil Grosicki, który przejął piłkę, będąc na linii pola karnego, podał do Fredrika Ulvestada, a ten pokonał Jakuba Bieleckiego.

W 33. min Tomasz Swędrowski uderzył piłką w słupek, ale przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

W pierwszej połowie mecz został trzy razy przerwany: w 16. min (na dwie minuty), w 41. (piłkarze nie grali wówczas przez ponad 10 minut) oraz na krótko w doliczonym czasie gry.

W pierwszym przypadku potrzebny był czas na posprzątanie murawy, po tym jak kibice Ruchu rzucili tam serpentyny. Na cztery minuty przez przerwą fani zespołu z Chorzowa odpalili race i przez chwilę widoczność była za słaba, aby grać. Zespoły zeszły do szatni. W doliczonym czasie gry sytuacja się powtórzyła. Tym razem drużyny jednak nie zeszły z murawy, a grę wznowiono po kilkudziesięciu sekundach.

Po rozpoczęciu drugiej połowy inicjatywę miał Ruch, ale to Pogoń zdobyła drugą bramkę. W 55. min za zagranie piłki ręką przez Juliusza Letniowskiego sędzia podyktował rzut karny. Dwie minuty później pewnie wykorzystał go Grosicki.

W 63. min zespół ze Szczecina podwyższył prowadzenie. Po zagraniu z lewego skrzydła Grosickiego piłkę do własnej bramki skierował Maciej Sadlok.

Najlepszą okazję na zdobycie honorowego gola Ruch miał w 90. min. Jednak bramkarz Pogoni w ciągu kilku sekund obronił dwa strzały głową z bliska Daniela Szczepana.

Według zapowiedzi był to ostatni mecz ligowy w tym sezonie, w którym Ruch w roli gospodarza zagrał w Gliwicach. Co prawda obiekt "Niebieskich" nadal nie spełnia wymogów licencyjnych, ale chorzowianie mają się przeprowadzić na Stadion Śląski. Pierwszy raz zagrają tam 28 października ze Śląskiem Wrocław. 

Ruch Chorzów - Pogoń Szczecin 0:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Fredrik Ulvestad (29), 0:2 Kamil Grosicki (57-karny), 0:3 Maciej Sadlok (63-samobójcza)
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Mateusz Bartolewski, Tomas Podstawski. Pogoń Szczecin: Rafał Kurzawa, Alexander Gorgon, Mariusz Fornalczyk
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 9 236
Ruch Chorzów: Jakub Bielecki - Tomasz Wójtowicz (90. Wiktor Długosz), Szymon Szymański, Maciej Sadlok, Mateusz Bartolewski - Miłosz Kozak, Tomasz Swędrowski (90. Tomasz Foszmańczyk), Tomas Podstawski, Juliusz Letniowski (69. Kacper Michalski), Michał Feliks (80. Dominik Steczyk) - Maciej Firlej (69. Daniel Szczepan)
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru - Linus Wahlqvist (87. Paweł Stolarski), Benedikt Zech, Mariusz Malec, Leonardo Koutris - Wahan Biczachczjan (71. Adrian Przyborek), Fredrik Ulvestad, Alexander Gorgon, Rafał Kurzawa (71. Joao Gamboa), Kamil Grosicki (71. Mariusz Fornalczyk) - Efthymis Koulouris (76. Luka Zahovic)

Autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj