Dziennik Gazeta Prawana logo

Remis Piasta to chleb powszedni. Przerwana seria Jagiellonii [WIDEO]

24 listopada 2023, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michal Sacek i Michał Chrapek
Zawodnik Jagiellonii Białystok Michal Sacek (P) i Michał Chrapek (L) z Piasta Gliwice podczas meczu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Podział punktów w piątkowym meczu w Białymstoku, z czego ostatecznie bardziej zadowoleni są goście. Jagiellonia po siedmiu z rzędu wygranych u siebie po raz pierwszy zremisowała, Piast zremisował po raz dwunasty w tym sezonie.

W pierwszej połowie niespodziewanie - biorąc pod uwagę styl, który zwykle prezentowała na swoim stadionie w tym sezonie Jagiellonia - przewagę mieli goście. To Piast utrzymywał się przy piłce, długo ją rozgrywał i nie pozwalał białostoczanom rozwinąć ich akcji ofensywnych.

W grze Jagiellonii było widać przy rozegraniu piłki brak Nene (pauzującego za kartki) i Adriana Diegueza, który - jak to ujął trener zespołu Adrian Siemieniec - "złamał system wartości" zespołu i nie znalazł się w kadrze meczowej.

Choć przez pierwsze dwa kwadranse meczu żaden z zespołów nie oddał celnego strzału, ale goście byli bliscy objęcia prowadzenia, gdy w 20. min, gdy piłka po strzale Jakuba Holubka odbiła się od słupka. Dobrą sytuację miał też Jorge Felix, ale z linii pola karnego uderzył nad bramką. W 43. min po silnym dośrodkowaniu Damiana Kądziora Michael Ameyaw z bliska uderzał głową, ale również niecelnie.

Mimo tylu prób Piasta, to Jagiellonia mogła schodzić na przerwę z golem. Niemal tuż przed gwizdkiem "do szatni" sędziego Jarosława Przybyła, w doskonałej sytuacji znalazł się Kristoffer Hansen, próbował technicznym uderzeniem przelobować bramkarza gliwiczan Karola Szymańskiego, ale ten piłkę wyłapał.

Druga połowa znowu zaczęła się od ataków gości; Zlatan Alomerovic obronił strzały m.in. Kądziora i Ameyawa.

Od 60. min przewagę uzyskała Jagiellonia, za sprawą ofensywnych zmian w składzie. Chodziło zwłaszcza o wejście na boisko Afimico Pululu, z którym zupełnie nie radzili sobie obrońcy drużyny gości. Co prawda w 70. min padł gol dla dla Piasta, ale zdobywca bramki Ameyaw był na spalonym.

W 73. min goście stracili obrońcę Ariela Mosóra i mecz kończyli w dziesiątkę; jego faul na Pululu sędzia zakwalifikował na czerwoną kartkę. 

Rzut wolny tuż zza linii pola karnego egzekwował Bartłomiej Wdowik, specjalista od strzałów z w takich sytuacjach, ale tym razem trafił w mur.

Przewaga Jagiellonii rosła, w końcówce niemal zupełnie zamknęła ona zespół z Gliwic w obrębie i okolicach jego pola karnego, strzelali m.in. Jesus Imaz, Dominik Marczuk i Tomasz Kupisz, ale ostatecznie padł bezbramkowy remis.

Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice 0:0
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Taras Romanczuk, Jose Naranjo, Michal Sacek. Piast Gliwice: Jakub Holubek
Czerwona kartka - Piast Gliwice: Ariel Mosór (73-za faul)
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 8466
Jagiellonia Białystok: Zlatan Alomerovic - Dusan Stojinovic, Miłosz Matysik, Mateusz Skrzypczak, Bartłomiej Wdowik - Taras Romanczuk, Michal Sacek - Kristoffer Hansen (88. Tomasz Kupisz), Jose Naranjo (60. Afimico Pululu), Jakub Lewicki (60. Dominik Marczuk) - Jesus Imaz
Piast Gliwice: Karol Szymański - Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Tomas Huk, Michał Chrapek - Damian Kądzior (88. Tihomir Kostadinov), Miłosz Szczepański (79. Miguel Munoz), Michael Ameyaw - Jorge Felix (82. Gabriel Kirejczyk).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzwarty transfer Legii Warszawa. Na Łazienkowską z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj