Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryoya Morishita piłkarzem Legii Warszawa. Klub skorzystał z opcji wykupu

17 grudnia 2024, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryoya Morishita
Ryoya Morishita/Shutterstock
Legia Warszawa dokonała pierwszego transferu jeszcze przed otwarciem "zimowego okienka". Klub ze stolicy skorzystała z opcji wykupienia 27-letniego Ryoyi Morishity po okresie wypożyczenia z Nagoyi Grampus. Kontrakt japońskiego pomocnika będzie obowiązywał do końca maja 2028 roku.

7 goli i 8 asyst Morishity

Morishita w obecnym sezonie notuje najlepsze statystyki w karierze – zdobył już siedem bramek i zaliczył osiem asyst. Zagrał w 30 z 31 meczach, spędzając na boisku 2008 minut. Razem z zespołem m.in. awansował najpierw do fazy ligowej, a następnie fazy pucharowej Ligi Konferencji.

Ryoya robi regularne postępy na wielu płaszczyznach. To zawodnik uniwersalny, może występować na kilku pozycjach. Wykazał się pracowitością, charakterem i determinacją do zaadoptowania europejskiego stylu gry, bardziej agresywnego i fizycznego. Od klubu i sztabu dostał odpowiednie wsparcie, żeby się rozwijać. Ryoya stanowi dużą wartość dla naszej drużyny, co potwierdzają jego bardzo dobre liczby w rundzie i wpływ na grę - powiedział dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński.

Morishita cieszy się, ze zostaje w Legii

Morishita dwukrotnie zagrał w reprezentacji Japonii. Przed przyjściem do Legii trzy sezony spędził w Nagoyi Grampus, z którą zdobył Puchar J1-League w 2021 roku.

⁠Bardzo doceniam wszystkie osoby, które pomogły mi przez ostatni rok w Polsce. Jestem podekscytowany możliwością kontynuowania kariery we wspaniałym klubie, jakim jest Legia. Nadal będę ciężko, pokornie pracował i zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby jej pomóc - zadeklarował Japończyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj