Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia karmiła się błędami Ruchu. W finale Pucharu Polski zagra z Pogonią

2 kwietnia 2025, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Legia karmiła się błędami Ruchu. W finale Pucharu Polski zagra z Pogonią
Legia karmiła się błędami Ruchu. W finale Pucharu Polski zagra z Pogonią/PAP
Znamy już obu finalistów Pucharu Polski. We wtorek awans wywalczyła Pogoń Szczecin, natomiast w środę Legia Warszawa. Piłkarze ze stolicy na Stadionie Śląskim w Chorzowie pokonali tamtejszy Ruch aż 5:0. Goście gole strzelali bez większego wysiłku, wykorzystując błędy słabo prezentujących się w obronie gospodarzy.

Puchar Polski przepustką Legii do Europy

Legia ma już tylko matematyczne szanse na zajęcie miejsca na podium na finiszu rozgrywek Ekstraklasy. Dlatego Puchar Polski jest dla niej w tej chwili priorytetem. Zdobycie trofeum zapewni jej start w eliminacjach do fazy ligowej europejskich pucharów.

Legia wykorzystała błędy Ruchu

Faworyt nie zawiódł, ale też nie miał wysoko zawieszonej poprzeczki. Pierwszoligowiec starał ambitnie walczyć, jednak popełniał błędy, które w starciu z tak renomowanym rywalem grającym na co dzień szczebel wyżej nie uchodzą na sucho. Goście bardzo szybko objęli prowadzenie, bo już w 5. minucie spotkania do bramki "Niebieskich" trafił Kacper Chodyna.

Na drugiego gola dla swojej drużyny licznie przybyli na Śląsk kibice Legii nie musieli długo czekać. W 28. minucie podwyższył Marc Gual. Chorzowianie ponownie łatwo stracili piłkę na swojej połowie, a Hiszpan wykończył akcję kapitalnym uderzeniem z lewej nogi.

Legia "dobiła" Ruch po przerwie

Po przerwie legioniści nie forsowali tempa. Widząc słabości swoich rywali spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie i oszczędzali siły na kolejne czekające ich pojedynki.

Podopieczni Goncalo Feio nie przemęczali się, a mimo to zdołali strzelić jeszcze trzy gole. W 56. minucie Martina Turka pokonał Paweł Wszołek.

Czwartą bramkę dla przyjezdnych 79. minucie zdobył Ryoya Morishita, a w 84. minucie wynik spotkania na 5:0 ustalił Ilia Szkurin. To pierwszy gol Białorusina w barwach stołecznego zespołu.

Finał Pucharu Polski na PGE Narodowym

W finale Legia zmierzy się z Pogonią Szczecin, która we wtorek w Niepołomicach pokonała tamtejszą Puszczę 3:0. Obie drużyny w historii rozgrywek o Puchar Polski w finale spotkały się tylko raz. W 1981 roku Pogoń przegrała 0:1 z Legią Warszawa po dogrywce. Finał Pucharu Polski jest zaplanowany na 2 maja (ale może ulec ona zmianie, jeśli Legia pokonała Chelsea Londyn i awansuje do kolejnej fazy Ligi Konferencji). Mecz odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski kupił pływającą willę. Cena przyprawia o zawrót głowy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj