Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech wrócił na fotel lidera. O mistrzostwie Polski zdecyduje ostatnia kolejka

18 maja 2025, 19:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cztery gole w meczu GKS - Lech. O mistrzostwie Polski zdecyduje ostatnia kolejka
Lech wrócił na fotel lidera. O mistrzostwie Polski zdecyduje ostatnia kolejka/PAP
W 33. kolejce Ekstraklasy Lech Poznań zremisował na wyjeździe z GKS Katowice 2:2. Zdobyty punkt pozwolił "Kolejorzowi" wrócić na fotel lidera. Jeśli w ostatniej serii tegorocznego sezonu pokona Piast Gliwice, to bez względu na wynik Rakowa Częstochowa po raz dziewiąty w historii zdobędzie mistrzostwo Polski,

Lech punkt przed Rakowem

Raków w przedostatniej kolejce mierzył się na wyjeździe z Koroną Kielce. Mecz zakończył się remisem 1:1. Podopieczni Marka Papszuna zrównali się punktami z Lechem, ale lepszy bilans pojedynków dawał im pierwsze miejsce w tabeli.

Piłkarze spod Jasnej Góry na fotelu lidera utrzymali się tylko do niedzieli. Lech zdobył w Katowicach jeden punkt i powrócił na prowadzenie. Na kolejkę przed końcem sezonu drużyna z Wielkopolski ma "oczko" przewagi nad wiceliderem.

Kudła popełnił błąd przy golu dla Lecha

W pojedynku z GKS mecz prawie od samego początku nie układał się po myśli Lecha. Goście już przed upływem pierwszego kwadransa gry przegrywali 0:1. W 14. minucie wynik spotkania otworzył Oskar Repka.

Lech odpowiedział tuż przed przerwą. W 43. minucie do remisu doprowadził Patrik Walemark. Trzeba przyznać, że w tej sytuacji fatalnie zachował się bramkarz GKS Dawid Kudła.

Przypadkowy gol na wagę remisu

Drużyna Rafała Góraka prowadzenie odzyskała w 59. minucie. Bartosz Nowak zachował zimną krew w polu karnym gości i nie dał najmniejszych szans Bartoszowi Mrozkowi na udaną interwencję.

Lech na fotel lidera wrócił w 76. minucie za sprawą Mario Gonzaleza. Hiszpan zaliczył dość przypadkowe, a wręcz kuriozalne trafienie.

To jednak nie ma znaczenia. Jeden punkt oznacza, że jeśli w ostatniej kolejce Lech pokona Piast Gliwice, to wynik meczu Rakowa z Widzewem Łódź nie będzie miał znaczenia. Mistrzem Polski zostanie "Kolejorz".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt rozkręca się na rynku transferowym. Bernardo Silva piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj