Dziennik.pl logo

Frederiksen po porażce Lecha z Crystal Palace: „Nie zostaliśmy zmiażdżeni, ale ukarani”

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
UEFA Europa League - Crystal Palace vs Lech Poznan
Frederiksen po porażce Lecha z Crystal Palace: „Nie zostaliśmy zmiażdżeni, ale ukarani”/PAP/EPA
Lech Poznań rozpoczął fazę zasadniczą Ligi Europy od dotkliwej porażki 0:4 z Crystal Palace. Trener mistrza Polski Niels Frederiksen przyznał, że wynik jest bardzo wysoki, ale jego zdaniem nie oddaje w pełni przebiegu spotkania. Duński szkoleniowiec wskazał przede wszystkim na błędy, za które angielski rywal bezlitośnie ukarał jego zespół.

Crystal Palace wykorzystał błędy Lecha

Dla Crystal Palace było to debiutanckie spotkanie w Lidze Europy, ale angielski zespół od początku pokazał, że potrafi wykorzystać niedokładności przeciwnika. Lech miał swoje okazje, jednak nie potrafił ich zamienić na gole.

– Muszę przyznać szczerze, że spodziewaliśmy się właśnie takiego spotkania. Porażka 0:4 jest bardzo wysoka, ale mam takie odczucie, że nie zostaliśmy zmiażdżeni przez rywala, ale po prostu ukarani – mówił po meczu Niels Frederiksen.

Szkoleniowiec „Kolejorza” podkreślił, że jego zawodnicy zapłacili wysoką cenę za błędy, które na tym poziomie rozgrywek są bezwzględnie wykorzystywane.

– Było kilka dobrych rzeczy, które zrobiliśmy w tym spotkaniu, wykreowaliśmy parę sytuacji pod bramką rywala. Natomiast popełniliśmy kilka takich błędów, które nie powinny nam się zdarzyć na tym poziomie. I za to zostaliśmy ukarani. Pierwszy gol stracony przez nas był po prostu bardzo głupi – przyznał.

Niewykorzystane szanse Ishaka

Lech szczególnie w pierwszej połowie miał okazje, by odpowiedzieć na trafienia rywala. Dwie dobre sytuacje zmarnował Mikael Ishak.

– Mika był bardzo rozczarowany, bo to były dobre okazje. Aczkolwiek nie jest on jedynym zawodnikiem, który ich nie wykorzystał. Patrząc na statystyki, tych sytuacji mieliśmy całkiem sporo i powinniśmy wykorzystać przynajmniej jedną – ocenił Frederiksen.

Brak skuteczności okazał się jednym z najważniejszych problemów poznańskiej drużyny. W starciu z rywalem z Premier League liczba dogodnych sytuacji była ograniczona, dlatego każda z nich miała szczególne znaczenie.

Mateusz Lis: Wynik jest trochę zbyt wysoki

Podobnie przebieg spotkania oceniał bramkarz Lecha Mateusz Lis. Jego zdaniem rezultat 0:4 nie do końca odzwierciedla to, co działo się na boisku.

– Przy wszystkich naszych straconych bramkach można było zrobić więcej. To boli, bo zostaliśmy skarceni za swoje błędy. Rywal będący na takim poziomie takie błędy wykorzystuje – powiedział.

Lis zwrócił również uwagę na niewykorzystane okazje na początku meczu.

– Wynik jest trochę zbyt wysoki jak na to, jak wyglądała dzisiaj nasza gra. Szczególnie na początku meczu mieliśmy dwie sytuacje, można było zrobić trochę więcej. Wiemy, że w takich spotkaniach wielu dobrych okazji nie będzie, więc trzeba się postarać wykorzystać to, co się stworzyło – dodał.

Lech chce odpowiedzieć w lidze

Dla zespołu z Poznania była to druga porażka z rzędu. Wcześniej Lech przegrał w Ekstraklasie z Górnikiem Zabrze 1:2.

Frederiksen zapewnia jednak, że drużyna nie straciła pewności siebie i zamierza szybko wrócić na zwycięską ścieżkę.

– Ten mecz był dla nas rozczarowujący, ale mentalnie jesteśmy cały czas mocni. Piłkarze wiedzą, że porażki zdarzają się od czasu do czasu, ale muszą iść dalej. I wierzę, że szybko odbijemy się w najbliższą niedzielę w spotkaniu z Radomiakiem – podsumował trener Lecha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj