Dziennik.pl logo

Koszmarne pudło Ishaka i fatalny błąd Yegbe. Lech Poznań zderzył się z Ligą Europy

dzisiaj, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koszmarne pudło Ishaka i fatalny błąd Yegbe. Lech Poznań zderzył się z Ligą Europy
Koszmarne pudło Ishaka i fatalny błąd Yegbe. Lech Poznań zderzył się z Ligą Europy/PAP/EPA
Lech Poznań w 1. kolejce Ligi Europy zaliczył kompletną klapę. Mistrz Polski przegrał na wyjeździe z Crystal Palace aż 0:4. Być może mecz zakończyłby się innym wynikiem, gdyby nie koszmarne pudło Mikaela Ishaka i fatalny błąd Terry'ego Yegbe.

Ishak zmarnował stuprocentową okazję

"Kolejorz" w tym sezonie bezskutecznie próbował dostać się do Ligi Mistrzów. Na pocieszenie pozostała mu gra w Lidze Europy. Jednak pierwsza konfrontacja w fazie ligowej tych rozgrywek okazała się dla podopiecznych Nielsa Frederiksena bardzo bolesna.

Początek meczu na Selhurst Park w Londynie wyglądał obiecująco dla ekipy gości. Już w 2. minucie Lech mógł, a nawet powinien objąć prowadzenie. Stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Mikael Ishak. Najlepszy strzelec mistrzów Polski zaliczył koszmarne pudło.

Yegbe sprezentował rywalom gola

Osiem minut później było już 1:0 dla Crystal Palace. Yegbe na wysokości linii pola karnego wznawiał grę wrzutem z autu. Zrobił to w najgorszy możliwy sposób. Obrońca rzucił piłkę pod nogi rywala. Yeremy Pino wbiegł z nią w pole karne i pokonał Mateusza Lisa.

Miejscowi kibice na drugiego gola dla swojej drużyny nie musieli długo czekać. W 27. minucie na 2:0 podwyższył Chris Richards, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową umieścił piłkę w siatce Lecha.

Lech już do przerwy leżał na deskach

Na tym nie koniec. W 34. minucie było już 3:0. Jorgen Strand Larsen wykorzystał rzut karny. Norweg z jedenastu metrów nie dał żadnych szans golkiperowi "Kolejorza" na skuteczną interwencję. Atomowym uderzeniem posłał piłkę pod poprzeczkę.

Lech miał sporo szczęścia, że na przerwę nie schodził z bagażem czterech straconych goli. W 37. minucie do własnej bramki trafił Yegbe. Piłkarz z Ghany jednak odetchnął z ulgą, bo sędzia odgwizdał spalonego. Gdyby arbiter tego nie zrobił, to lechita zaliczyłby spektakularnego samobója.

Lech kończył mecz w dziesiątkę

Co się odwlecze, to nie uciecze. Piłkarze Crystal Palace czwartego gola strzelili tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. W 89. minucie wynik spotkania na 4:0 ustalił Eddie Nketiah.

Lech kończył mecz w dziesiątkę. Z boiska został usunięty Radosław Murawski. Pomocnik drużyny z Poznania w 77. minucie obejrzał pierwszą żółtą kartkę, a drugą i w konsekwencji czerwoną w 87. minucie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarne pudło Ishaka i fatalny błąd Yegbe. Lech Poznań zderzył się z Ligą Europy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj