Milik pierwszego gola zdobył w 68. minucie. Wykonywał rzut karny, ale jego strzał obronił Fernando Muslera. Przy dobitce polskiego napastnika bramkarz Galatasaray był jednak bezradny.
To był gol na 1:3. W 83. minucie gospodarze znów prowadzili różnicą trzech bramek, a na listę strzelców wpisał się Ryan Babel. W 85. Milik zmniejszył rozmiary porażki. Chwilę później został jeszcze ukarany żółtą kartką.
W tabeli grupy E Galatasaray prowadzi z dorobkiem 11 punktów. Drugie miejsce zajmuje Lazio Rzym (8 pkt). Włoski klub pokonał na wyjeździe Lokomotiw Moskwa 3:0. W pokonanym zespole cały mecz rozegrał Maciej Rybus, który także obejrzał żółtą kartkę.
Na kolejkę przed końcem fazy grupowej Olympique ma zaledwie cztery punkty, a Lokomotiw - dwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
