Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia i Raków zarobiły już miliony euro za udział w europejskich pucharach

1 września 2023, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Cebula i Rasmus Falk
Marcin Cebula i Rasmus Falk/PAP
Polskie kluby zarobiły do tej pory ponad 10 mln euro z tytułu premii UEFA za udział w europejskich pucharach w sezonie 2023/24. W grze pozostają Raków Częstochowa i Legia Warszawa, które w piątek poznają rywali w fazie grupowej - odpowiednio - Ligi Europy i Ligi Konferencji.

Największym beneficjentem występu na międzynarodowej arenie jest do tej pory Raków. Za udział w pierwszych trzech rundach kwalifikacji Ligi Mistrzów na konto klubu wpłynęło 300 tys. euro, ale dotarcie do decydującego etapu - mimo niepowodzenia z FC Kopenhaga - UEFA wycenia na pięć milionów euro. Kluby, które do Ligi Europy trafiły inną drogą, mogą liczyć na "startowe" o półtora miliona euro niższe.

W fazie grupowej na zespół z Częstochowy czeka 630 tys. euro za każde zwycięstwo i 210 tys. za remis. UEFA przewidziała też bonusy za dwie najwyższe pozycje w grupie (odpowiednio 1,1 i 0,55 mln euro) i później awanse do kolejnych etapów, ponownie rozgrywanych systemem pucharowym.

Legia Warszawa za awans do fazy grupowej Ligi Konferencji może liczyć na 2,94 mln euro plus po 100 tys. za występ w każdej z trzech rund kwalifikacyjnych.

W tych rozgrywkach, w których z powodzeniem w poprzedniej edycji występował Lech Poznań, za wygraną będzie 500 tys. euro, a za remis jedna trzecia tej kwoty. Zwycięzca grupy i ekipa, która zajmie drugą pozycję również mogą liczyć na dodatkową gratyfikację (0,65 i 0,325 mln).

"Kolejorz", podobnie jak Pogoń Szczecin, które odpadły w 3. rundzie eliminacji LK, mogą liczyć na premię od UEFA w wysokości 750 tys. euro.

Wszystkie polskie kluby otrzymają jeszcze dodatkowe środki z tytułu współczynnika za wyniki osiągnięte na europejskiej arenie w ostatnich 10 latach.

Całość zostanie z kolei powiększona o środki wynikające z udziału w tzw. marketing pool, czyli m.in. ze sprzedaży praw telewizyjnych, co UEFA podsumowuje po zakończeniu danego sezonu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj