Grabara dopuścił się nieprawidłowego zagrania już w pierwszych minutach i w dziewiątej musiał opuścić boisko.

Reklama

Grający w przewadze goście z Grecji, w których barwach do 83. minuty grał Karol Świderski, zdobyli dwa gole przed przerwą, a na listę strzelców wpisali się Brazylijczyk Sidcley (19.) i Serb Andrija Zivkovic (38.). Honorową bramkę dla gospodarzy uzyskał Hiszpan Pep Biel (80.).

FC Kopenhaga, w kadrze której zabrakło Kamila Wilczka, zajmuje drugie miejsce w grupie F z sześcioma punktami. PAOK ma o jeden więcej i awansował na pozycję lidera. Rywalami tych ekip są Slovan Bratysława i Lincoln Red Imps.

Roma nie grała wprawdzie w Bodoe w swoim najsilniejszym składzie, ale tak wysoka porażka z rywalem tej klasy to dla rzymskiego klubu i tak spora ujma. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili tylko 2:1, ale w drugiej goście już zupełnie pozwolili się zdominować.

Roma utonęła w Lidze Konferencji. "Giallorossi" w rezerwowym składzie nie dotarli na mecz, zostali zamrożeni przez mistrza Norwegii, upokorzeni w drugiej połowie. Historyczna wpadka, niekończący się wstyd - napisano na stronie internetowej "La Gazzetta dello Sport".

Mistrz Norwegii, który był rywalem Legii Warszawa w tegorocznych kwalifikacjach Ligi Mistrzów, prowadzi w tabeli grupy C z siedmioma punktami, Roma ma sześć. W tej grupie są jeszcze CSKA Sofia i Zoria Ługańsk.

Nie popisał się też Tottenham Hotspur, który przegrał na wyjeździe z Vitesse Arnhem i z czterema punktami zajmuje dopiero trzecie miejsce w grupie G. Prowadzi w niej Rennes - 7 pkt, a wiceliderem jest Vitesse - 6. Tabelę zamyka NK Mura - zero.

W innych spotkaniach Tymoteusz Puchacz rozegrał 77 minut w barwach Unionu Berlin (wyjazdowa porażka z Feyenoordem Rotterdam 1:3), a Jacek Góralski wszedł na plac gry w 72. minucie wyjazdowego spotkania Kajrata Ałmaty z Karabachem Agdam (1:2). Honorowego gola dla gości zdobył Gwinejczyk Jose Kante, do niedawna piłkarz Legii.