Sprawa dotyczyła rosyjskiego pomocnika Michaiła Kowalenko i asystenta trenera Romana Monariewa. W zeszłym roku Kowalenko opuścił mecz z Żalgirisem w Kownie z tego samego powodu.
Historia powtórzyła w kolejnym sezonie w przypadku przygotowań wyjazdu do Estonii. Władze Pjunika zastanawiają się, czy podobne problemy przydarzą się w następnej rundzie, w której spotkają się ze szwedzkim Kalmarem.
Wizę estońską w Armenii wydaje ambasada Litwy, a szwedzką – ambasada Polski. Obie placówki konsularne argumentują, że realizują politykę państw, które reprezentują.
W polskiej placówce powiedziano nam, że nawet jeśli dostaniemy wizę dla piłkarza wydaną przez jakiś inny kraj i przyjedziemy do nich na mecz, równie dobrze może ona zostać tam anulowana, a zawodnik deportowany. Tego już za dużo, to zaczyna niszczyć wszystko, nawet poza granicami Rosji – powiedział prezydent Pjunika Artur Soghomonjan.
Pjunik po dwumeczu z Narvą Trans (2:0 i 3:0) awansował do 2. rundy. Spotkanie w Szwecji z Kalmarem zaplanowano na 27 lipca. Rewanż odbędzie się tydzień później w Armenii.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.