Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszym meczu z Legią głęboko siedzi w psychice piłkarzy Molde

21 lutego 2024, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maciej Rosołek i Josue
Zawodnicy Legii Warszawa Maciej Rosołek (L) i Josue (P) cieszą się z gola podczas meczu 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Puszczą Niepołomice/PAP
Po wygranej Molde FK z Legią Warszawa 3:2 w pierwszym meczu barażowym o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji nie było euforii. Przed czwartkowym rewanżem w Warszawie norweskie media raczej milczą i tylko skromnie wspominają o ewentualnej szansie na awans.

Legia przestraszyła Molde

Największe norweskie gazety do wtorku nie napisały praktycznie nic o czwartkowym spotkaniu. Jakby bały się poruszyć ten temat, a zwykle przed meczami swoich drużyn w europejskich pucharach jest wiele komentarzy i artykułów.

Po pierwszym, bardzo szeroko opisywanym meczu, zgodnie oceniono, że Legia wprawiła gospodarzy i dziennikarzy w poważny szok.

Legia, która w drugiej połowie meczu diametralnie się zmieniła i zdominowała mecz, wprowadziła strach w szeregi Molde. Tym większy, że rewanż zostanie rozegrany na dużym stadionie z fantastyczną publicznością - skomentowały wówczas media.

Molde chce się zrehabilitować

Komentatorzy kanału telewizji TV2 próbują wytłumaczyć, że Molde FK jest w dalszym ciągu w cyklu treningowym, lecz nic nie usprawiedliwia totalnego załamania w drugiej połowie pierwszego meczu.

W rewanżu w Warszawie w grze o naprawdę wysoką stawkę Molde FK może przy odpowiedniej koncentracji jednak wykorzystać swoje atuty, jak szybkość, dobrą organizację w obronie, a zwłaszcza grę kontrami - skomentowała stacja.

Wygrana 3:2 w pierwszym meczu odczuwana jest przez zespół jako porażka i jeszcze głęboko siedzi w psychice piłkarzy, lecz chęć zrehabilitowania się jest ogromna - dodano.

Strzelec dwóch bramek Fredrik Guldbrandsen powiedział stacji: w pierwszej połowie, którą zdominowaliśmy i solidnie wygraliśmy 3:0, pokazaliśmy, że potrafimy grać na wysokim poziomie i że mamy możliwości. Jednak trwało to zbyt krótko. Teraz musimy w taki sposób zagrać dłużej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj