Legia musi zapłacić 17,5 tysiąca euro. Powodem kary jest zaprezentowanie na trybunach przekazu, który nie odpowiada charakterowi wydarzenia sportowego.
Podczas meczu Legia - Dynamo w sektorze gości zasiedli Białorusini mieszkający w Polsce, którzy sprzeciwiają się sprawującemu autorytarną władzę Łukaszence. Na trybunach pojawiły się biało-czerwono-białe flagi, które symbolizuje białoruską opozycję. Polityczne transparenty były wywieszone przed kilkanaście minut, zanim zostały usunięte przez ochroniarzy.
Białorusini dziękowali kibicom Legii
Przez większość meczu z Dynamem kibice Legii skandowali hasła obrażające Łukaszenkę, co wzbudziło entuzjazm Białorusinów obecnych na stadionie, którzy w pewnym momencie zaczęli wołać: "dziękujemy".
Piłkarze Dynama nie podeszli do swoich kibiców
Piłkarze Dynama po przegranym 0:4 meczu nie podeszli do sektora gości, a trener Wadim Skripczenko wymijająco odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące atmosfery podczas meczu i obelg kierowanych w stronę białoruskiego prezydenta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.