Dziennik Gazeta Prawana logo

Djurgarden - Legia Warszawa meczem wysokiego ryzyka. "Znamy polskich kibiców"

18 grudnia 2024, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marc Gual
Piłkarz Legii Warszawa Marc Gual (C) podczas treningu drużyny w Sztokholmie/PAP
W czwartek w Sztokholmie rozegrany zostanie mecz Ligi Konferencji, w którym miejscowe Djurgarden IF podejmie Legię Warszawa. Na to spotkanie do stolicy Szwecji wybiera się spora liczba polskich kibiców. Tamtejsza policja zakwalifikowała ten pojedynek jako wydarzenie wysokiego ryzyka z powodu złej sławy jaką cieszą fani obu klubów.

Polscy kibice nie cieszą się w Szwecji dobrą sławą 

Według informacji sztokholmskiego klubu na stadionie będzie obecnych ok. 23 tysiące kibiców w tym ok. 800-900 fanów Legii.

Traktujemy ten mecz na równi z derbami Sztokholmu, które zawsze są problematyczne z powodu zachowania szwedzkich kibiców. Znamy też historię polskich kibiców podczas meczów wyjazdowych - wyjaśnił szef ochrony Djurgarden IF Mats Jonsson. Podobnie zakwalifikowała spotkanie policja.

Policja przeprowadzi drobiazgowe kontrole kibiców

Jonsson wyjaśnił, że służby porządkowe będą bardzo dokładnie kontrolować kibiców podczas wchodzenia na stadion i obserwować podczas całego meczu.

Wiemy, że kibice obu drużyn pomimo szczegółowych kontroli umieją i są w stanie przemycić na trybuny efekty pirotechniczne co jest o tyle groźne, że podczas tego meczu dach stadionu będzie zamknięty. Utrudni to rozproszenie dymu i zagrozi przerwaniem meczu. Będziemy sprawdzać wchodzących, lecz jednocześnie zamierzamy wszystkich kibiców zarówno gospodarzy jaki i gości traktować z respektem - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzeski finał Wimbledonu. Muchova kontra Noskova na londyńskiej trawie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj