Real bezlitośnie wykorzystał błędy Interu
Na Santiago Bernabeu gospodarze oddali inicjatywę Interowi, ale okazali się znacznie skuteczniejsi pod bramką rywali. Zespół prowadzony przez Jose Mourinho pozwalał mistrzom Włoch dłużej utrzymywać się przy piłce, a sam cierpliwie czekał na ich błędy.
Pierwszy z nich Real wykorzystał już w 14. minucie. Defensorzy Interu stracili piłkę przed własnym polem karnym, Brahim Diaz podał do Kyliana Mbappe, a Francuz pewnie trafił do siatki.
Była to 71. bramka Mbappe w historii jego występów w Lidze Mistrzów. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedza go już tylko czterech zawodników, w tym Cristiano Ronaldo z dorobkiem 140 goli oraz Robert Lewandowski, który ma na koncie 109 trafień.
Kolejny kosztowny błąd i odpowiedź Interu
W 23. minucie pomylił się bramkarz Interu Josep Martinez. Hiszpan próbował zwodem minąć naciskającego go Federico Valverde, ale Urugwajczyk przejął piłkę i podwyższył prowadzenie Realu.
Inter zdołał odpowiedzieć dopiero w końcówce. Niecały kwadrans przed ostatnim gwizdkiem gola kontaktowego zdobył Carlos Augusto. Mediolańczycy nie doprowadzili jednak do wyrównania i trzy punkty zostały w Madrycie. Piotr Zieliński rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i pojawił się na murawie w 60. minucie.
Haaland rozstrzygnął mecz w Porto
Manchester City wywiózł komplet punktów z Portugalii, pokonując FC Porto 2:0. Bohaterem spotkania został Erling Haaland, który zdobył obie bramki, w 47. minucie oraz w doliczonym czasie gry.
Norweg ma już 59 trafień w Lidze Mistrzów i zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii rozgrywek.
W barwach Porto całe spotkanie rozegrał Jakub Kiwior. Jan Bednarek pauzował za kartki, natomiast Oskar Pietuszewski nadal leczy kontuzję. Mecz prowadził polski sędzia Szymon Marciniak.
Pięć goli w Dortmundzie, niepokojące sceny na murawie
Emocji nie brakowało także w pozostałych wtorkowych spotkaniach. Lille przegrało u siebie z Betisem Sewilla 2:3, natomiast Borussia Dortmund wygrała z Villarrealem 3:2.
W Dortmundzie wynik meczu zszedł jednak na dalszy plan po niepokojącym zdarzeniu z udziałem Konstantinosa Karetsasa. Debiutujący w Champions League 18-letni grecki pomocnik BVB zasłabł w pierwszej połowie, położył się na murawie, a następnie został zniesiony na noszach. Niemiecki klub poinformował później, że zawodnik miał problemy z układem krążenia i został przewieziony do szpitala na badania. Jego stan miał się jednak poprawić.
Aston Villa i AEK także z kompletem punktów
We wcześniej rozegranych spotkaniach Aston Villa pokonała na wyjeździe Club Brugge 3:2. W składzie angielskiej drużyny zabrakło kontuzjowanego Matty'ego Casha.
W Atenach AEK wygrał natomiast 1:0 z debiutującym w Lidze Mistrzów LASK Linz.
Przed nami kolejne hity
Pozostałe mecze 1. kolejki Ligi Mistrzów zostaną rozegrane w środę i czwartek. Szczególnie ciekawie zapowiadają się środowe starcia Liverpoolu z Atletico Madryt oraz Napoli z Arsenalem.
Tego samego wieczoru do gry przystąpi również broniące trofeum Paris Saint-Germain, które w Paryżu zmierzy się ze Slovanem Bratysława.
Po ośmiu kolejkach osiem najlepszych drużyn awansuje bezpośrednio do 1/8 finału. Zespoły z miejsc 9-24 będą walczyć o awans w barażach. Finał rozgrywek zaplanowano na 5 czerwca przyszłego roku w Madrycie.
