Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz Borussii: Po wybuchu wszyscy byliśmy w szoku. Nikt nie myślał o meczu z Monaco

11 kwietnia 2017, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja i piłkarze Borussii Dortmund
Policja i piłkarze Borussii Dortmund/PAP/EPA
Bramkarz Borussii Dortmund Roman Buerki powiedział po serii eksplozji, które uszkodziły klubowy autokar, że piłkarze przez chwilę nie wiedzieli, co się dzieje. "Wszyscy byliśmy w szoku" - relacjonował. Drużyna BVB była w drodze na mecz z Monaco w Lidze Mistrzów.

Krótko po odjeździe autokaru spod hotelu w dzielnicy Hoechsten, gdzie mieszkali dortmundczycy, doszło do trzech eksplozji. Ładunki prawdopodobnie zostały umieszczone przy drodze. Policja na razie nie poinformowała o szczegółach.

Poszkodowany został hiszpański obrońca Marc Bartra, który trafił do szpitala z ranami ręki.

- relacjonował Buerki.

Spotkanie ćwierćfinałowe zostało przełożone na środę na godzinę 18.45.

Wyrazy wsparcia wyraziło już kilka klubów, między innymi FC Barcelona, która o 20.45 zgodnie z planem rozpoczęła swój wyjazdowy mecz z Juventusem Turyn. Komunikaty wystosowały również VfB Stuttgart oraz lokalny rywal Borussii - Schalke 04 Gelsenkirchen. Kibice obu zespołów się nie lubią, często przy okazji meczów dochodzi do zamieszek na ulicach.

- napisano na Twitterze Schalke.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj