Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofalne błędy bramkarza Liverpoolu i cudowny gol Bale'a w finale Ligi Mistrzów. Real znów najlepszy w Europie

26 maja 2018, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gareth Bale (w białym stroju)
Gareth Bale (w białym stroju)/PAP/EPA
Finał Ligi Mistrzów miał swojego bohatera i antybohatera. Pierwszym był strzelec dwóch goli dla Realu Madryt Gareth Bale. Tym drugim, który negatywnie zapisał się w pamięci kibiców jest Loris Karius. Golkiper Liverpoolu zaliczył tego wieczoru dwa katastrofalne błędy, po których "Królewscy" zdobyli dwie bramki. Ostatecznie obrońcy trofeum wygrali w Kijowie 3:1.

Spotkanie od samego początku nie ułożyło się dobrze dla Liverpoolu. Już w pierwszej połowie "The Reds" stracili swojego najlepszego strzelca i największego gwiazdora. Mohamed Salah z powodu kontuzji musiał opuścić boisko.

O ile Egipcjanin był wielkim pechowcem tego meczu, to największym wygranym okazał się Gareth Bale. Walijczyk finał rozpoczął na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dopiero w drugiej połowie, ale zaliczył wejście smoka. Najpierw popisał się fenomenalną przewrotką, po której bramkarz Liverpoolu mógł tylko wzrokiem odprowadzić piłkę do siatki.

Ale urwał!!! #ChampionsLeagueFinal #Balepic.twitter.com/fCYCHtk7Vk

Marcin Tyc (@MarcinTyc) 26 maja 2018

Kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego Bale strzałem z dystansu ustalił wynik spotkania na 3:1. Przy drugim golu byłego gracza Tottenhamu katastrofalny błąd popełnił Loris Karius.

Karius Kiełpinem-Ullreichem i Jojką w jednym #UCLfinal pic.twitter.com/lnKEZT7yFy

Hubert Michnowicz (@HubertMichno) 26 maja 2018

Ten wieczór golkiper angielskiego zespołu zapisze do najgorszych w swoim życiu. To co zrobił przy pierwszej bramce dla Realu ciężko nazwać błędem. Takich rzeczy nie robią nawet juniorzy, a jemu przytrafiło się to w najważniejszym meczu w dotychczasowej karierze. Jan Tomaszewski o takich wpadkach zwykł mówić "piłkarski kryminał". Niemiec wyrzucając piłkę ręką trafił w stojącego obok Karima Benzemy. Futbolówka po odbiciu się od Francuza wturlała się do siatki.

Liverpool responded shortly after...

But Loris Karius' epic goalkeeper fail is still even better with "Titanic music!"

😂😂😂

🏀🚢🎶 pic.twitter.com/uHhLS4JEwe

🏀🚢🎶TITANIC HOOPS🏀🚢🎶 (@TitanicHoops) 26 maja 2018

Piłkarze Realu Madryt po raz trzeci z rzędu triumfowali w Lidze Mistrzów i po raz 13. sięgnęli po Puchar Europy, najcenniejsze trofeum klubowe w futbolu.

Real Madryt - Liverpool 3:1 (0:0)
Bramki: dla Realu - Karim Benzema (51), Gareth Bale dwie (64, 83); dla Liverpoolu - Sadio Mane (55)
Sędzia: Milorad Mazic (Serbia)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj