"Teatr marzeń" to dla Ronaldo bardzo ważne miejsce. Przed 15 laty ściągnął go tam szkocki trener "Czerwonych Diabłów" sir Alex Ferguson. Z czasem piłkarz zdobywał coraz większą sławę i kolejne trofea. To właśnie z Manchesterem United po raz pierwszy triumfował w Champions League (2008), czego dokonał później jeszcze cztery razy z Realem Madryt.

"Oczywiście, że tęsknię za grą w United. Występowałem tam przez sześć lat, to dużo czasu. Nigdy nie wiadomo, może w przyszłości tam wrócę. Nikt nigdy nie wymaże z mojej pamięci (pierwszego - PAP) zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Tak jak nikt nigdy nie zakwestionuje tego, że dokonałem tego w koszulce Manchesteru United" - mówił przed laty.

Wydaje się mało prawdopodobne, że 33-letni Portugalczyk jeszcze kiedykolwiek powalczy o trofea z United. W ubiegłym sezonie opuścił Real i zdecydował się na transfer do Juventusu, gdzie został klubowym kolegą bramkarza Wojciecha Szczęsnego.

We wtorek o 21 "Stara Dama" zmierzy się z zespołem z Manchesteru w grupie H. Ronaldo wystąpi na Old Trafford po raz drugi, od kiedy opuścił "Czerwone Diabły". W marcu 2013 roku grał tam w barwach Realu Madryt i może mieć dobre wspomnienia z tego meczu. "Królewscy" wygrali 2:1, a Portugalczyk zdobył jedną z bramek.

Niewiele brakowało, aby Ronaldo był wykluczony z wtorkowego spotkania. W 1. kolejce LM, w meczu z Valencią (2:0), dostał bowiem czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie i groziło mu zawieszenie nawet na trzy kolejne spotkania. Ostatecznie skończyło się na jednym - pięciokrotnego laureata Złotej Piłki zabrakło w 2. kolejce, kiedy turyńczycy pokonali Young Boys Berno 3:0.

Juventus jest pierwszy w tabeli z kompletem punktów, natomiast Manchester United zajmuje drugie miejsce i ma dwa "oczka" straty. Valencia jest trzecia z jednym punktem, a zespół ze Szwajcarii pozostaje z zerowym dorobkiem.

Również we wtorek, tyle że o 18.55, swój mecz 3. kolejki rozegra Bayern Monachium. Bawarczycy niespodziewanie tylko zremisowali niecałe trzy tygodnie temu u siebie z Ajaxem Amsterdam 1:1, w tym czasie bardzo słabo spisywali się też w ekstraklasie - remis i dwie porażki na przełomie września i października. Ani jednej bramki w tych czterech spotkaniach nie zdobył Lewandowski.

Zarówno Polak, jak i cały Bayern, przełamali się w sobotę w Wolfsburgu, gdzie zwyciężyli 3:1. Lewandowski wpisał się na listę strzelców dwukrotnie.

Bawarczycy udali się w podróż do Grecji w poniedziałkowy poranek bez kontuzjowanego Francuza Francka Ribery'ego. Do pojedynku z mistrzem Grecji przystąpią jako wicelider grupy E z czterema punktami i minimalnie gorszym bilansem bramkowym od Ajaxu. AEK pozostaje z zerowym dorobkiem, a trzecie miejsce zajmuje Benfica Lizbona - trzy punkty. Klub ze stolicy Portugalii zagra we wtorek o 21 w Amsterdamie.

O tej samej porze przełamania poszuka Real Madryt. "Królewscy" w poprzedniej kolejce niespodziewanie przegrali z CSKA Moskwa, przechodzą też kryzys w rodzimej ekstraklasie, gdzie ponieśli trzy porażki w ostatnich czterech meczach. W tych łącznie pięciu spotkaniach strzelili tylko jedną bramkę - w sobotę, kiedy i tak przegrali z Levante 1:2.

Wtorkowe starcie w Madrycie z Viktorią Pilzno w grupie G to ostatni sprawdzian przed El Clasico, zaplanowanym na niedzielę na Camp Nou.

W środę najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Atletico Madryt w grupie A, w której AS Monaco Kamila Glika zmierzy się też z FC Brugge, oraz Barcelony z Interem Mediolan w grupie B. "Duma Katalonii" musi sobie radzić bez Lionela Messiego. Argentyńczyk doznał w sobotę pęknięcia kości promieniowej w prawej ręce i ma pauzować przez trzy tygodnie.

Trudne zadanie czeka drużynę Napoli, której piłkarzami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Podopieczni włoskiego szkoleniowca Carlo Ancelottiego zmierzą się na wyjeździe z Paris Saint-Germain w grupie C. O tej samej porze, tj. o 21, Liverpool podejmie Crveną Zvezdę Belgrad.

Z kolei Lokomotiw Moskwa Macieja Rybusa i Grzegorza Krychowiaka zagra przed własną publicznością z FC Porto w grupie D, również o 21.