Już w poprzedniej kolejce miejsce w fazie pucharowej zapewniła sobie Barcelona, a we wtorek dołączyły do niej: Bayern, Juventus, Ajax Amsterdam, Manchester City, Manchester United, Real Madryt i AS Roma.

Występujący w grupie E Bayern nie miał większych problemów z Benficą. Dwa efektowne gole zdobył Holender Arjen Robben (13. i 30. minuta), a później dwukrotnie głową, dwukrotnie po dośrodkowaniu Joshuy Kimmicha, do siatki trafił Lewandowski (36. i 51.).

W międzyczasie bramkę dla gości uzyskał Gedson Fernandes (46.), a wynik ustalił Francuz Franck Ribery (76.).

We wcześniejszym spotkaniu tej grupy Ajax Amsterdam pokonał na wyjeździe AEK Ateny 2:0 po dwóch golach Serba Dusana Tadica i również zapewnił sobie miejsce w fazie pucharowej. Zagra w niej po raz pierwszy od 2006 roku. Wicemistrz Holandii ma dwa punkty straty do Bayernu, z którym zmierzy się przed własną publicznością w ostatniej kolejce. Mistrz Grecji zamyka tabelę z zerowym dorobkiem i na wiosnę w pucharach już nie zagra, Benfica wystąpi natomiast w 1/16 finału Ligi Europejskiej.

Przed pierwszym gwizdkiem w Atenach na trybunach i wokół stadionu było niespokojnie. W większości greccy kibice starli się z policją i innymi fanami. Rzucano race i świece dymne. W niektóre sektory zajmowane przez sympatyków gospodarzy wkroczyła policja. Oficjalnie nie ma mowy o rannych czy zatrzymanych, ale na zdjęciach i filmach widać eksplozje i przynajmniej jednego zakrwawionego mężczyznę.

Lewandowski ma już 51 goli w Champions League w karierze (sześć w tym sezonie, prowadzi w klasyfikacji strzelców), co daje mu szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów. We wtorek wyprzedził Francuza Thierry'ego Henry'ego (50). Liderem jest Cristiano Ronaldo - 121.

Broniący barw Juventusu Portugalczyk zagrał we wtorkowym meczu grupy H z Valencią (1:0), ale nie powiększył dorobku strzeleckiego. Miał za to asystę przy trafieniu Chorwata Mario Mandzukica w 59. minucie. "Stara Dama" ma już pewny awans z tej grupy, podobnie jak tracący do niej dwa punkty Manchester United. Podopieczni Portugalczyka Jose Mourinho dopiero w doliczonym czasie drugiej połowy zdobyli gola na 1:0 w starciu z Young Boys Berno. Na listę strzelców wpisał się Marouane Fellaini, ale wyglądało na to, że Belg dotknął piłki ręką.

Valencia zakończy rywalizację w tej grupie na trzecim miejscu i wystąpi w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Young Boys Berno wiosną w pucharach już nie zagra.

W grupie G Real Madryt i AS Roma wiedziały, że awansują, jeszcze zanim piłkarze obu drużyn wyszli na boisko w Rzymie. We wcześniejszym spotkaniu Viktoria Pilzno pokonała na wyjeździe CSKA Moskwa i taki wynik przesądził o tym, że nikt nie zepchnie faworytów z pierwszych dwóch miejsc.

Real powetował sobie niespodziewaną ligową porażkę w sobotę z Eibar 0:3 i wygrał z rzymianami na ich stadionie 2:0. Bramki zdobyli Walijczyk Gareth Bale (47.) oraz Lucas Vazquez (59.). Niezależnie od wyników w ostatniej kolejce "Królewscy" awansują z pierwszej pozycji, a Roma - z drugiej.

Jedna niewiadoma pozostała w grupie F. Po wyjazdowym remisie z Olympique Lyon 2:2 pewne miejsce w fazie pucharowej Ligi Mistrzów ma Manchester City. Francuska drużyna zmierzy się w ostatniej kolejce na Ukrainie z Szachtarem Donieck, który "rzutem na taśmę" pokonał w Niemczech Hoffenheim 3:2. Lyon musi przynajmniej zremisować, aby awansować, Szachtar potrzebuje zwycięstwa.

W środę odbędzie się osiem pozostałych spotkań piątej kolejki. Szansę na występ będą mieli okazję m.in. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński z Napoli (rywalem będzie Crvena Zvezda Belgrad) czy Łukasz Piszczek z Borussii Dortmund (kontra Atletico Madryt). Tego dnia we wszystkich grupach mogą zostać wyłonione zespoły, które awansują do 1/8 finału.