Incydent, do którego doszło ok. kwadrans po rozpoczęciu meczu Paris Saint-Germain - Istanbul Basaksehir w 6. kolejce fazy grupowej, doprowadził do przerwania gry. Coltescu obraził drugiego trenera gości Kameruńczyka Pierre'a Webo.
"" - miał powiedzieć Rumun do arbitra głównego spotkania - swojego rodaka Ovidiu Hategana.
Tę wymianę zdań usłyszeli niektórzy piłkarze, w tym rezerwowi PSG, oraz trenerzy. Po dyskusjach oba zespoły zeszły do szatni i odmówiły dalszej gry.
Potępiamy rasizm
"" - powiedział w telewizji Digi minister sportu.
Od wypowiedzi Coltescu zdystansowała się także Rumuńska Federacja Piłkarska. "Czekamy na raport UEFA, aby dowiedzieć się, co dokładnie się stało, a potem wyciągnąć wnioski" - napisano.
Spotkanie w Paryżu ma zostać dokończone w środowy wieczór. W nowej obsadzie sędziowskiej będzie dwóch Polaków: Marcin Boniek będzie jednym z asystentów, a Bartosz Frankowski - arbitrem technicznym.