Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Liverpool i Ajax w 1/8 finału [WYNIKI i TABELE]

3 listopada 2021, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Virgil van Dijk i Hector Herrera
<p>Virgil van Dijk i Hector Herrera</p>/PAP/EPA
Liverpool pokonał u siebie Atletico Madryt 2:0 w 4. kolejce fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów i zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca do 1/8 finału. W fazie pucharowej wystąpią również na pewno Ajax Amsterdam, a także Bayern Monachium i Juventus Turyn.

Liverpool, któremu z Atletico przed tym sezonem zawsze grało się trudno, tym razem nie pozostawił mistrzom Hiszpanii złudzeń. Gole Portugalczyka Diogo Joty (13.) i Senegalczyka Sadio Mane (21.) szybko podcięły gościom skrzydła, a ponadto w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył ich brazylijski obrońca Felipe.

Przed dwoma tygodniami "The Reds" prowadzili w stolicy Hiszpanii 2:0, jednak Atletico zdołało doprowadzić do remisu i angielski zespół z trudem zdobył w końcówce zwycięską bramkę na 3:2. Tym razem takiego powrotu nie było, a Liverpool kontrolował przebieg spotkania niemal przez cały czas.

Piłkarze niemieckiego trenera Juergena Kloppa zgromadzili 12 punktów. Na drugie miejsce w tabeli grupy B z pięcioma awansowało FC Porto, które zremisowało z AC Milan 1:1. Atletico ma cztery punkty, zaś "Rossoneri" - tylko ten jeden wywalczony w środę.

Liverpool jest niepokonany w ostatnich 25 meczach, licząc wszystkie rozgrywki. Na tę serię składa się 18 zwycięstw i siedem remisów. To wyrównanie klubowego rekordu z 1893 roku, powtórzonego w 1982.

W grupie C warunki dyktuje Ajax Amsterdam. W środę co prawda długo przegrywał w Dortmundzie z Borussią 0:1 po golu Marco Reusa z rzutu karnego (37.), ale Serb Dusan Tadic (72.), reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Sebastien Haller (83.) i Davy Klaassen (90+3.) przesądzili o zwycięstwie gości. Haller ma już siedem bramek w Champions League w tym sezonie. Lepszy od niego jest tylko Robert Lewandowski z Bayernu Monachium - osiem.

Dortmundczycy od 29. minuty grał w dziesiątkę, bo czerwoną kartką został ukarany Mats Hummels.

Ajax ma 12 punktów, BVB - sześć, podobnie jak Sporting Lizbona, który rozgromił u siebie Besiktas Stambuł 4:0. Klub z Turcji pozostaje z zerowym dorobkiem.

W grupie A o kilka minut od zapewnienia sobie awansu była ekipa Paris Saint-Germain. Paryżanie od 39. minuty prowadzili na wyjeździe z RB Lipsk 2:1 po golach Holendra Georginio Wijnalduma (21. i 39.) dla gości i Francuza Christophera Nkunku dla gospodarzy (8.), ale w doliczonym czasie drugiej połowy Węgier Dominik Szoboszlai wykorzystał rzut karny i doprowadził do remisu.

PSG nie tylko musi dalej walczyć o awans, ale też nie jest już liderem tabeli. Wyprzedził je o jeden punkt Manchester City, który pewnie pokonał u siebie Club Brugge 4:1. "The Citizens" mają dziewięć punktów, PSG - osiem, Club Brugge - cztery, a RB Lipsk - jeden.

W grupie D kontrolę przejął Real Madryt. Po zwycięstwie u siebie nad Szachtarem Donieck 2:1 "Królewscy" mają dziewięć punktów i... 1001 bramek w historii występów w Lidze Mistrzów. W środę dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Francuz Karim Benzema (14. i 61.), a dla Szachtara trafił Brazylijczyk Fernando (39.).

Na drugie miejsce z siedmioma "oczkami" awansował Inter Mediolan, który wygrał na wyjeździe z Sheriffem Tiraspol 3:1. Mistrz Mołdawii ma sześć punktów, a Szachtar - jeden.

We wtorek Lewandowski rozegrał setny mecz w Champions League. Polski napastnik uczcił jubileusz hat-trickiem w meczu z Benfiką Lizbona, który jego Bayern Monachium wygrał 5:2. Jedynym powodem do niedosytu lidera klasyfikacji strzelców tych rozgrywek (osiem goli) był niewykorzystany rzut karny pod koniec pierwszej połowy.

Bayern zwyciężył we wszystkich czterech kolejkach i zapewnił sobie już awans do 1/8 finału.

W fazie pucharowej jest już także Juventus Turyn. "Stara Dama", z Wojciechem Szczęsnym w bramce, pokonała u siebie Zenit Sankt Petersburg 4:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Argentyńczyk Paulo Dybala, a po jednej dołożyli Federico Chiesa i Hiszpan Alvaro Morata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJakub Kamiński piłkarzem Benfiki Lizbona. Portugalczycy zapłacili za Polka 20 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj