Trybuny stadionu ŁKS były w środowy wieczór w dużej mierze niebiesko-żółte. Kibice ubrani byli w barwy narodowe Ukrainy, machali bądź byli okryci flagami, szalikami, nie brakowało transparentów typu "I love Ukraine". Niektórzy jednak ubrali się na biało-niebiesko, czyli w klubowe kolory Dynama. Inni mieli policzki pomalowane na biało-czerwone i niebiesko-żółto.
- powiedział szkoleniowiec wicemistrza Ukrainy.
- dodał doświadczony rumuński trener.
Był to trzeci mecz Dynama w tegorocznych eliminacjach Ligi Mistrzów. We wcześniejszej fazie rozgrywek wyeliminował Fenerbahce Stambuł (0:0 w Łodzi, 2:1 po dogrywce w Turcji).
W dotychczasowych meczach kijowian istotną rolę odegrał reprezentant Polski Tomasz Kędziora, który rozegrał w nich łącznie 270 minut. Ponadto Polak zaliczył asystę w rewanżowym meczu z 19-krotnym mistrzem Turcji.
Dynamo w przypadku awansu do następnej, decydującej już rundy eliminacji, zmierzy się ze zwycięzcą pary Benfica Lizbona - FC Midtyjland. W pierwszym spotkaniu ekipa z Portugalii pokonała u siebie rywala z Danii 4:1.
Rewanże 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów odbędą się 9 sierpnia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.