Lewandowski występował w Bayernie od 2014 roku i został drugim strzelcem w klubowej klasyfikacji wszech czasów, jedynie za Gerdem Muellerem. Wiele z tych bramek zdobył po podaniach Muellera. We wtorek w Monachium obaj piłkarze zagrają przeciwko sobie po raz pierwszy od transferu Polaka do "Dumy Katalonii".
Na poniedziałkowej konferencji prasowej Niemiec przyznał z uśmiechem, że Senegalczyk Sadio Mane, który dołączył z kolei tego lata do Bayernu z Liverpoolu, przestrzega go, aby z przyzwyczajenia nie podawał piłki Lewandowskiemu.
- zaznaczył Mueller, który w dniu meczu z Barceloną skończy 33 lata.
Jak przyznał, jego styl gry, ale też całego klubu, zmienia się po odejściu Lewandowskiego.
- przyznał reprezentant Niemiec.
Mueller poinformował również, że cały czas ma kontakt z byłym kolegą z drużyny i regularnie wymienia z nim wiadomości.
- relacjonował.
O znaczeniu Lewandowskiego dla Bayernu świadczy też fakt, że co najmniej połowa wszystkich pytań zadanych przez dziennikarzy Muellerowi oraz trenerowi Julianowi Nagelsmannowi na konferencji prasowej dotyczyła albo samego Polaka, albo sytuacji drużyny w kontekście jego transferu.
ocenił Nagelsmann.
Ta sztuka udała się polskiemu napastnikowi w Niemczech - w sezonie 2020/21 strzelił 41 bramek i pobił rekord wszech czasów Bundesligi.
- analizował szkoleniowiec Bayernu.
Według niemieckich dziennikarzy kibice w Monachium zamierzają ciepło i z szacunkiem przyjąć Lewandowskiego, ma obyć się bez gwizdów i buczenia, gdy będzie przy piłce.
- powiedział Nagelsmann.
Spotkanie w stolicy Bawarii rozpocznie się o godzinie 21. Oba zespoły po pierwszej kolejce mają po trzy punkty: Bayern pokonał na wyjeździe Inter Mediolan 2:0, a Barcelona, m.in. dzięki hat-trickowi Lewandowskiego, wygrała u siebie z Viktorią Pilzno 5:1.