Koniec wyjątkowej kariery
Santi Cazorla ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery w wieku 41 lat. Były reprezentant Hiszpanii pozostawił po sobie imponujący dorobek – w narodowych barwach rozegrał 81 spotkań i zdobył 15 bramek, będąc ważnym elementem złotej generacji, która sięgnęła po mistrzostwo Europy w 2008 i 2012 roku.
– Teraz, kiedy wszystko się kończy, kiedy odwieszam buty, kiedy hałas przeradza się w ciszę, wszystko wydaje się być we właściwym miejscu – powiedział Cazorla w opublikowanym materiale wideo.
Powrót do domu i pożegnanie z Realem Oviedo
Ostatnim klubem w karierze Hiszpana był Real Oviedo – zespół, z którym najpierw wywalczył awans do hiszpańskiej ekstraklasy, a następnie przeżył spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Dla Cazorli występy w Oviedo miały szczególny wymiar. To właśnie tam stawiał pierwsze piłkarskie kroki jako nastolatek, zanim w 2003 roku podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Villarrealem. Do rodzinnego klubu wrócił w 2023 roku, zamykając w ten sposób piękną piłkarską historię.
W swoim ostatnim sezonie rozegrał 28 spotkań, choć tylko sześć razy rozpoczynał mecze w podstawowym składzie.
Bogata klubowa kariera
Poza Villarrealem Cazorla reprezentował także barwy Recreativo Huelva, Malagi, Arsenalu Londyn oraz katarskiego Al-Sadd. Szczególnie udany był jego pobyt w Anglii, gdzie dwukrotnie zdobył z Arsenalem Puchar Anglii oraz Tarczę Wspólnoty.
Na swoim koncie ma również kilka krajowych trofeów wywalczonych podczas trzyletniego pobytu w Katarze.
Walka z kontuzjami, która mogła zakończyć się tragedią
Kariera Cazorli mogła zakończyć się znacznie wcześniej. W 2013 roku doznał poważnej kontuzji stawu skokowego podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Hiszpanii z Chile. Problemy pogłębiły się przez uszkodzenie więzadła w lewym kolanie oraz kolejne komplikacje zdrowotne.
Hiszpan przez długi czas zmagał się z przewlekłym bólem.
– Przyzwyczajałem się do bólu. Było w porządku, gdy byłem rozgrzany, mogłem grać, ale już w przerwie z oczu ciekły mi łzy – wspominał w rozmowie z dziennikiem „Marca”.
Sytuacja była na tyle poważna, że lekarze ostrzegali go nawet przed możliwością amputacji stopy.
– Powinieneś być zadowolony, jeśli jeszcze kiedykolwiek będziesz mógł pobiegać z synem po ogródku – usłyszał od brytyjskich specjalistów.
Jak później wyjaśniał, infekcja uszkodziła kość piętową i zniszczyła znaczną część ścięgna Achillesa.
– Okazało się, że infekcja uszkodziła mi kość piętową i „zjadła” ścięgno Achillesa. Brakowało mi ośmiu centymetrów! – relacjonował.
Dwukrotny mistrz Europy
Największe sukcesy Cazorla odniósł w reprezentacji Hiszpanii. Był członkiem drużyny, która triumfowała podczas Euro 2008 oraz Euro 2012, rozgrywanego na boiskach Polski i Ukrainy. W obu turniejach wystąpił łącznie w siedmiu meczach, dokładając swoją cegiełkę do jednego z najbardziej dominujących okresów w historii hiszpańskiego futbolu.
Po latach pełnych sukcesów, ale także dramatycznej walki o zdrowie i powrót na boisko, Santi Cazorla kończy karierę jako jeden z najbardziej cenionych i szanowanych piłkarzy swojego pokolenia.