Dziennik.pl logo

Rewolucja w przepisach piłki nożnej. Bramkarze muszą mieć się na baczności

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rewolucja w przepisach piłki nożnej. Bramkarze muszą mieć się na baczności
Rewolucja w przepisach piłki nożnej. Bramkarze muszą mieć się na baczności/PAP/EPA
Anglia bierze się za bramkarzy, którzy w czasie meczu symulują kontuzję. W rozgrywkach piłkarskich na Wyspach zostanie przetestowany przepis zapobiegający taktycznemu przedłużaniu gry przez golkiperów. Drużyna straci zawodnika z pola na minutę, jeśli sędzia będzie musiał przerwać spotkanie w celu udzielenia pomocy zawodnikowi z tej pozycji.

Nowe przepisy w Premier League i Women’s Super League

Nowe przepisy zostaną przetestowane w tym sezonie w kilku ligach angielskich, w tym na najwyższym poziomie męskich rozgrywek w Premier League oraz kobiecych - Women’s Super League.

Od niedawna obowiązuje przepis nakazujący zejście z boiska na minutę piłkarzowi, któremu musiała być udzielona pomoc, niezależnie od tego, czy było to następstwem faulu. Zasada ta nie obowiązywała bramkarzy, co według wielu obserwatorów było wykorzystywane w celu taktycznego przerywania spotkania.

Trener będzie miał 10 sekund na wskazanie zawodnika

Teraz Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB), zajmująca się regułami gry, postanowiła to zmienić. Trener będzie miał 10 sekund na wskazanie zawodnika, który opuści na minutę boisko zamiast bramkarza. Jeśli tego nie zrobi, na aut zostanie odesłany kapitan. Wyjątkiem będą sytuacje, w których golkiper będzie wymagał natychmiastowej pomocy medycznej np. po zderzeniu z przeciwnikiem, w przypadku podejrzenia wstrząśnienia mózgu lub krwawienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCucurella wytatuował sobie twarz selekcjonera Hiszpanii. ZOBACZ FOTO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj