Zieliński mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Polak pojawił się na murawie w 78. minucie. Gospodarze w tym momencie przegrywali 0:1. Prowadzenie ekipie gości w 65. minucie dał Alejandro Jimenez.
Zieliński jak profesor
Do remisu w pierwszej minucie doliczonego czasu gry doprowadził Marcus Thuram. Piłkarze Interu poszli za ciosem. Osiem minut po upływie regulaminowego czasu gry sędzia podyktował rzut karny dla Interu.
Piłkę na "wapnie" ustawił Zieliński. Polak wytrzymał próbę nerwów. Mocnym strzałem pokonał bramkarza rywali i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.
Inter zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 22 punktów. Identyczny bilans ma wicelider Lazio, które pokonało u siebie Parmę 2:1.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
