Dziennik.pl logo

Burza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt

dzisiaj, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Burza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt
Burza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt/PAP/EPA
Kylian Mbappe poważnie naraził się Chińczykom. Piłkarz Realu Madryt we francuskiej telewizji powiedział, że jego ulubione memy to te, w których jego wizerunek jest porównywany do Mao Zedonga. I się zaczęło...

Mao Zedong od 1943 do swojej śmierci stał na czele Biura Politycznego oraz Komitetu Politycznego Komunistycznej Partii Chin. Pozostaje jedną z najbardziej znaczących i wpływowych postaci w historii XX wieku. Jednocześnie przez niektórych historyków jest uznawany za największego zbrodniarza w historii ludzkości.

Chińskie firmy zerwały umowy reklamowe z Mbappe

Mbappe w sumie nie powiedział nic obraźliwego pod adresem legendarnego przywódcy, ale Chińczycy i tak poczuli się urażeni. Tamtejsze firmy, które miały podpisane kontrakty reklamowe z piłkarzem od razu je zerwały.

Burza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt
Burza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt/JESSICA LEE

Współpracę z Francuzem zakończyły Dongpeng, Mengniu, Milkground i Xiaohongshu. Według nich słowa gracza Realu godzą w ich uczucia narodowe. Na tym nie koniec. Stacja CCTV zawiesiła na terenie Chin transmisje z meczów hiszpańskiej La Liga.

Mbappe i Real przepraszają Chińczyków

Mbappe przeprosił za swoją wypowiedź. Piłkarz wyraził żal z powodu swoich słów i podkreślił szacunek dla narodu chińskiego.

Również Real Madryt przeprosił Chińczyków. Real Madryt CF pragnie przeprosić naród chiński za wszelkie niedogodności wywołane ostatnimi słowami naszego zawodnika Kyliana Mbappe. Nasz klub żywi głęboki szacunek do Chin, ich historii, kultury i obywateli, a także do milionów chińskich kibiców, którzy darzą Real Madryt sympatią i podziwem - napisano w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza po słowach Mbappe. Chińczycy są wściekli na piłkarza Realu Madryt »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj