Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc nie uratował Fiorentiny przed porażką. Zobacz wideo

3 października 2011, 09:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boruc nie uratował Fiorentiny przed porażką. Zobacz wideo
Newspix
Występujący w Lazio Rzym piłkarz reprezentacji Niemiec Miroslav Klose zdobył zwycięska bramkę (2:1) w meczu z Fiorentiną, której bramki bronił Artur Boruc. W szlagierowym spotkaniu 5. kolejki włoskiej ekstraklasy Juventus wygrał z Milanem 2:0.

Zespół z Florencji wyszedł na prowadzenie już w 8. minucie za sprawą trafienia Alessio Cerciego. Nie mającego zbyt wielu okazji do interwencji Boruca w 20. minucie zaskoczył Hernanes, który pokonał polskiego bramkarza strzałem z ostrego kąta.

Po przerwie Boruc kilkakrotnie uratował swój zespół przed stratą bramki, ale bezradny był na siedem minut przed upływem regulaminowego czasu gry, kiedy strzałem głową pokonał go Klose.

http://www.youtube.com/watch?v=_2y2mMwfzcA

Do sporej niespodzianki doszło w Mediolanie, gdzie Napoli rozbiło Inter Mediolan 3:0. Kluczowa dla przebiegu meczu była czerwona kartka dla Joela Chukwumy Obiego w końcówce pierwszej połowy, za faul rywala w polu karnym. Strzał z 11. metrów Marka Hamsika obronił Julio Cesar, ale skuteczna była dobitka Hugo Campagnary. Za dyskusję z sędzia w przerwie spotkania wysłany na trybuny został trener gospodarzy Claudio Ranieri.

Po przerwie prowadzenie podwyższył Christian Maggio, który w wykorzystał niezdecydowanie defensywy rywali i efektownym lobem pokonał Cesara. Wynik spotkania ustalił Hamsik, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem Interu.

W najciekawszym spotkaniu tej kolejki prowadzący wcześniej Juventus odzyskał pozycję lidera, pokonując na własnym boisku Milan 2:0. Mistrz Włoch spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Właśnie w Turynie zespół miał się przełamać, ponieważ piłkarze "Starej Damy" ostatni raz pokonali Milan na własnym stadionie trzy lata temu.

W niedzielę wiele wskazywało na to, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem. Jednak w 87. minucie Claudio Marchisio nieco przypadkowo wyprowadził swój zespół na prowadzenie - obrońca wślizgiem próbował wybić piłkę, a ta odbiło się od nogi piłkarza Juventusu i wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza. Christian Abbiati popełnił fatalny błąd jeszcze w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, kiedy to ponownie Marchisio strzałem z powietrza trafił w prosto w niego, ale golkiper Milanu przepuścił piłkę między rękami.

Do składu Milanu wrócił po kontuzji Kevin Prince-Boateng. Powrót na boisko pomocnika reprezentacji Ghany nie był zbyt udany, ponieważ w końcówce spotkania został ukarany czerwoną kartką.

Dzięki temu zwycięstwu Juventus powrócił na pierwsze miejsce w tabeli, choć podobnie jak Udinese ma 11 punktów. Milan z pięcioma oczkami jest dopiero 15. a jeden punkt mniej ma Inter, który plasuje się na 17. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj