napisał dziennik.
Autor tekstu chwali polskiego napastnika, oceniając, że jest tym, który w BVB "robi różnicę". Z drugiej jednak strony jest to w dużej mierze zasługa drużyny, do której znakomicie się dopasował.
- ocenił.
O Lewandowskim w Niemczech teraz rzadko się pisze ze względu na jego gole, a znacznie częściej spekuluje się o jego odejściu.
"Berliner Zeitung" uważa, że jego wymarzonym kierunkiem byłby Manchester United, w którym gra od tego sezonu Shinji Kagawa. Z Japończykiem dogadywał się bezbłędnie w Borussii i to właśnie po jego podaniach strzelił najwięcej bramek.
W klubie najbardziej martwią się postawą doradców Lewandowskiego - Maika Barthela i Cezarego Kucharskiego, którzy odrzucają oferty Borussii w sprawie podwyżki i nowego kontraktu. Oczywiście dyrektor sportowy Michael Zorc nie jest szczęśliwy z tego powodu, ale na razie jest bezradny. Spokojnie do tego podchodzi Klopp.
- zaznaczył.
Na razie Klopp na każdym kroku wspiera Polaka. Ostatnio w jednym z wywiadów powiedział, że to obecnie jeden z pięciu najlepszych napastników na europejskich boiskach. Doskonale wie bowiem, że musi wzmacniać morale Lewandowskiego, gdyż nie ma teraz dla niego zastępcy. Przymierzany na jego miejsce jest Julian Schieber, który znacznie ustępuje mu umiejętnościami.
Najbardziej denerwujący dla klubu jest fakt, że obok Polaka również inni gracze zaczęli się w ten sposób zachowywać i głośno w mediach mówią o swoim odejściu. Kiedyś takie zachowanie w Dortmundzie było nie do przyjęcia.
Ostatnio na swoim chce postawić także Chorwat Ivan Perisic, który otwarcie skrytykował decyzje trenera za co został również ukarany finansowo. Zarzucił Kloppowi, że faworyzuje niektórych graczy, a jemu nie daje możliwości rozwoju.
skomentował szkoleniowiec.
Dziennikarz "Berliner Zeitung" nie ma wątpliwości, iż Borussia wyjdzie z opresji obronną ręką.
- napisano.
Lewandowski kontrakt ma podpisany do czerwca 2014 roku. Jeśli go nie przedłuży, to latem odejdzie z klubu, bo Borussia chce jeszcze na nim zarobić.
- ocenił dziennikarz.