Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga hiszpańska; Derby Madrytu dla Realu. Rekord Barcelony. WIDEO

2 grudnia 2012, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo/PAP/EPA
W najciekawiej zapowiadającym się meczu 14. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy piłkarze Realu wygrali w derbach Madrytu z Atletico 2:0 i zmniejszyli dystans do lokalnego rywala do pięciu punktów. Prowadzi Barcelona, która pokonała Athletic Bilbao 5:1.

Po raz pierwszy od sezonu 1995/96 Atletico przystąpiło do derbowego meczu z ośmioma punktami przewagi nad "Królewskimi". Zresztą bilans spotkań obu ekip w tym stuleciu jest dla Atletico fatalny. Ostatnie zwycięstwo nad lokalnym rywalem piłkarze z Vicente Calderon odnieśli 30 października 1999 roku.

>>>Real - Atletico 2:0. Zobacz gole

Od sezonu 1995/96 nie zdarzyło się, aby Atletico kończyło ligę na wyższym miejscu w tabeli niż Real. Wówczas mniej utytułowana drużyna z Madrytu zdobyła mistrzostwo kraju.

W sobotę wydawało się, że Atletico nie stoi na straconej pozycji. W obecnym sezonie poniosło wcześniej tylko jedną porażkę w lidze (0:2 z Valencią). Trening poprzedzający spotkanie tej drużyny z Realem oglądało aż 20 tysięcy kibiców, wierzących w przełamanie fatalnej passy w meczach z "Królewskimi".

Okazało się jednak, że na zwycięstwo nad Realem będą musieli poczekać przynajmniej do rundy rewanżowej. W sobotę podopieczni Jose Mourinho stworzyli znacznie więcej sytuacji, a gole padły po strzałach Cristiano Ronaldo i Mesuta Oezila (asysta Ronaldo).

Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale w drugiej połowie - w odstępie kilku minut - piłka po strzałach słynnego Portugalczyka trafiła w poprzeczkę i słupek.

We wcześniej rozegranym sobotnim meczu Barcelona pokonała u siebie Athletic Bilbao 5:1 (3:0) i pobiła rekord Realu pod względem najlepszego startu w hiszpańskiej ekstraklasie. Podopieczni Tito Vilanovy mogą pochwalić się 13 wygranymi i jednym remisem.

>>>Barcelona - Athletic -5:1. Zobacz gole

W sobotę dwa gole dla Barcelony zdobył Lionel Messi, a po jednym Gerard Pique, Adriano i Cesc Fabregas. Goście odpowiedzieli tylko trafieniem Ibai Gomeza w 65. minucie, przy stanie 0:4.

Messi wkrótce może ustanowić spektakularny rekord. W tym roku kalendarzowym zdobył już 84 bramki, licząc wszystkie rozgrywki. Do wyrównania osiągnięcia Gerda Muellera z 1972 roku brakuje mu zaledwie jednego trafienia.

Po 14 kolejkach Barcelona ma na koncie 40 punktów, sześć więcej niż Atletico. Real wciąż traci do Katalończyków 11 punktów.

Kiepską serię notuje natomiast Valencia, która po porażce tydzień temu z Malagą 0:4, tym razem uległa u siebie Realowi Sociedad 2:5. Wkrótce po tym spotkaniu z funkcji szkoleniowca "Nietoperzy" zwolniony został Argentyńczyk Mauricio Pellegrino.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj