Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga włoska: Media nie oszczędzają Glika. "Kryminalny atak na rywala"

2 grudnia 2012, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Glik
Kamil Glik/Newspix
"Atakiem szału" nazywają włoskie gazety zachowanie Kamila Glika (Torino), który dostał czerwoną kartkę w piłkarskich derbach Turynu z Juventusem (0:3). Reprezentant Polski został usunięty z boiska w 35. minucie, za faul na Emanuele Giaccherinim.

"La Repubblica" ocenia, że nigdy wyrzucenie zawodnika z boiska nie było tak zasłużone. "Jego napad szału faktycznie skazał Torino" - podkreśla rzymski dziennik.

Polak otrzymał czerwoną kartkę przy stanie 0:0. Jego zespół zajmuje 14. miejsce w tabeli ekstraklasy, a Juventus jest liderem.

"Corriere della Sera" pisze o "kryminalnym ataku" na kostkę Giaccheriniego. "Czerwona kartka przekreśliła wszystko to, co dobrego dotychczas zrobił" - stwierdza.

Gazeta przytacza też wypowiedzi klubowych kolegów polskiego obrońcy, według których podobne faule zdsarzają mu się też w czasie treningów. Z kolei trener Torino Giampiero Ventura przyznał na łamach największej włoskiej gazety: "Co powiedziałem Glikowi? Jeżeli przejął piłkę, to faul nie zasługiwał na wyrzucenie z boiska. W przeciwnym razie - tak. W każdym razie lepiej byłoby, gdyby tego nie zrobił".

"La Gazzetta dello Sport" faul Kamila Glika podsumowuje słowem: "szaleństwo". Zagranie określa jako bardzo niebezpieczne. O "szaleństwie" 24-letniego Polaka pisze też "La Stampa".

Glik jest ostatnio podstawowym obrońcą w kadrze biało-czerwonych, strzelił gola w meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią (1:1). Natomiast kilka tygodni temu zdobył bramkę samobójczą w spotkaniu towarzyskim z Urugwajem (1:3).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj