Dziennik Gazeta Prawana logo

Domniemana ofiara Lewandowskiego: Bałem się, jego żona zna karate

24 stycznia 2014, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/Newspix
Philip S. na łamach niemieckiego dziennika "Bild" opowiada o rzekomym pobiciu przez Roberta Lewandowskiego. "Ruszył na mnie jak rozjuszony byk, który chciał mnie stratować. Drzwi samochodu otworzyła także jego żona, która jest mistrzynią karate. Wystraszyłem się" - twierdzi 17-letni Niemiec.

Zdarzenie miało miejsce w czwartek. Philip S. stał wraz z kolegami stał przed szkołą. Gdy zobaczył, że obok swoim Porsche Cayenne jedzie Robert Lewandowski pokazał mu środkowy palec. Potem według 17-latka wszystko potoczyło się bardzo szybko. - kontynuował Philip S. na łamach "Bildu".

Philip S. twierdzi, że Polak go uderzył. Temu zaprzecza Lewandowski, który wydał oświadczenie w tej sprawie. - napisał piłkarz Borussii na Facebooku.

>>>Lewandowski pobił kibica? OŚWIADCZENIE piłkarza

Sprawą zajmuje się niemiecka policja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Bild
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj