Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga angielska: Leicester coraz bliżej wygrania Premier League. WIDEO

10 kwietnia 2016, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Yann M'Vila i Riyad Mahrez
Yann M'Vila i Riyad Mahrez/PAP/EPA
Piłkarze Leicester City nie zwalniają tempa w drodze po mistrzostwo Anglii. W niedzielę pokonali na wyjeździe broniący się przed spadkiem Sunderland 2:0 po golach Jamiego Vardy'ego. Wygrał także wicelider Tottenham - z Manchesterem United 3:0.

Obydwa gole dla Leicester City, którego piłkarzem jest Marcin Wasilewski, Vardy zdobył w drugiej połowie - pierwszego w 66. minucie, a drugiego w doliczonym czasie gry po efektownej indywidualnej akcji. Zespół trenera Claudio Ranieriego wygrał piąty kolejny mecz z rzędu, ale po raz pierwszy w tej serii wyżej niż 1:0. W klasyfikacji strzelców Vardy ma 21 trafień i o jedno ustępuje liderowi Harry'emu Kane'owi z Tottenhamu.

- zaznaczył zawodnik "Lisów".

Ranieri zadebiutował w roli szkoleniowca Leicester City w sierpniu, właśnie w meczu z Sunderlandem, wygranym przez jego podopiecznych 4:2. Zapytano go, czy wtedy marzył o tym, że jego zespół będzie tak blisko mistrzostwa.

- powiedział Włoch na konferencji prasowej.

>>>Sunderland - Leicester 0:2. Zobacz gole

Tottenham grał w Londynie lepiej niż Manchester United, ale do 70. minuty nie potrafił potwierdzić tego bramką. Gdy w końcu gol padł - do siatki trafił Dele Alli - zespół gości zupełnie się "posypał" i stracił kolejne dwa w ciągu sześciu minut. Na listę strzelców wpisali się Belg Toby Alderweireld (74.) i Argentyńczyk Erik Lamela (76.).

Mecz rozpoczął się z 30-minutowym opóźnieniem, ponieważ autobus zespołu gości utknął w korku w drodze na stadion.

W tabeli Leicester ma 72 punkty, a Tottenham 65. Trzeci Arsenal traci do lokalnego rywala sześć punktów, ale ma też jeden mecz zaległy, podobnie jak zajmujący czwartą pozycję Manchester City (57 pkt). "Czerwone Diabły" (53) są na piątym miejscu, również po 32 meczach.

Na ósmą pozycję awansowali piłkarze Liverpoolu. Podopieczni Juergena Kloppa zdecydowanie pokonali przed własną publicznością Stoke City 4:1 i w dobrych nastrojach przystąpią do czwartkowego rewanżu 1/4 finału Ligi Europy z byłą ekipą niemieckiego szkoleniowca - Borussią Dortmund. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

"The Reds" zgromadzili 48 punktów w 31 meczach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj