Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga niemiecka: Podrażniony porażką z Atletico Bayern podejmie FC Koeln

30 września 2016, 10:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Po pierwszej porażce w sezonie - 0:1 z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów - piłkarze Bayernu Monachium będą chcieli odreagować w 6. kolejce niemieckiej ekstraklasy. Na drodze lidera stanie w sobotę trzeci w tabeli zespół FC Koeln.

Zdaniem prezesa Bawarczyków Karla-Heinza Rummenigge, osiągnięcie korzystnego wyniku po nieudanym meczu w Champions League jest kluczowe.

"Nie ma sensu obracania tej porażki w dramat. Jedyne co się liczy to natychmiastowa reakcja i obrona prowadzenia w Bundeslidze" - ocenił.

Bayern, który walczy o piąty z rzędu tytuł mistrzowski, wygrał wszystkie poprzednie mecze w tym sezonie, w tym pięć w ekstraklasie. O trzy punkty mniej ma wicelider Borussia Dortmund, a FC Koeln zgromadziło 11.

Drużyna z Kolonii nie zamierza składać broni w meczu z faworytem. Zanotowała bardzo dobry początek sezonu, a szczególnie imponuje w defensywie - dotychczas straciła tylko dwie bramki.

"Nie brakuje nam pewności siebie i z chęcią pokażemy to na boisku w ten weekend. Nie będzie to najłatwiejsze spotkanie, ale czekamy na nie z niecierpliwością, bo na razie idzie nam naprawdę nieźle" - powiedział obrońca FC Koeln Jonas Hector.

W meczu, który rozpocznie się o godzinie 15.30, nie zabraknie polskiego pierwiastka. W ofensywie Bayernu gra bowiem Robert Lewandowski, który z pięcioma golami jest liderem klasyfikacji strzelców (wspólnie z Gabończykiem Pierre'em-Emerickiem Aubameyangiem z Borussii Dortmund), natomiast obrońcą rywali, choć ostatnio tylko rezerwowym, jest Paweł Olkowski.

O tej samej porze Hoffenheim Eugena Polanskiego zmierzy się na wyjeździe z FC Ingolstadt 04. Trzy godziny później wicelider BVB zagra w Leverkusen z Bayerem. Oba zespoły zremisowały swoje mecze w LM w środku tygodnia - Borussia z Realem Madryt 2:2, a "Aptekarze" - z AS Monaco 1:1 (dla zespołu z Księstwa bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Kamil Glik).

Już w piątek szansę zapisania się w historii Bundesligi będzie miał RB Lipsk. O ile zdobędzie przynajmniej punkt w meczu przed własną publicznością z Augsburgiem, zostanie pierwszym beniaminkiem, który nie przegrał żadnego z sześciu pierwszych meczów sezonu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj